Na początku marca łódzka Atlas Arena stała się miejscem spotkania fanów klasycznego hip-hopu. W ramach pożegnalnej trasy „Wu-Tang Forever: The Final Chamber”, na scenie pojawił się legendarny kolektyw Wu-Tang Clan, który od ponad trzech dekad kształtuje brzmienie rapu.
Koncert otworzył RZA, wprowadzając publiczność w klimat pierwszych utworów zespołu. Chwilę później dołączyli kolejni członkowie grupy, a set szybko przerodził się w podróż przez najważniejsze momenty ich kariery. W programie nie zabrakło klasyków z debiutanckiego albumu„Enter the Wu-Tang (36 Chambers)”, a także fragmentów solowych projektów poszczególnych raperów.
Duże wrażenie robiła oprawa wizualna koncertu. Scenę zdominował rozbudowany ekran z dynamicznymi wizualizacjami oraz grafikami nawiązującymi do estetyki Dalekiego Wschodu, co podkreślało charakterystyczny styl zespołu. W trakcie występu artyści często zwracali się bezpośrednio do publiczności, podsycając atmosferę w niemal wypełnionej hali.
Jakby legend na scenie było mało, do line-upu koncertu w ostatniej chwili dołączył również Havoc z legendarnego Mobb Deep, który wykonał kilka utworów, w tym kultowe „Shook Ones, Pt. II” – jeden z najważniejszych klasyków nowojorskiego hip-hopu lat 90.
Nie obyło się jednak bez problemów technicznych – uczestnicy zwracali uwagę na momentami nie do końca czytelne nagłośnienie. Mimo to energia sceniczna i kultowy repertuar sprawiły, że koncert pozostawił bardzo dobre wrażenie.
Występ w Łodzi był przede wszystkim nostalgicznym spotkaniem z historią hip-hopu – okazją, by usłyszeć na żywo utwory, które na stałe zapisały się w kanonie gatunku.
Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji z koncertu, którego organizatorem był Live Nation.


