Rok 2025 w jazzie przyniósł wyjątkowo spójny, a zarazem różnorodny obraz sceny światowej, w którym klasyczna improwizacja, nowoczesna kompozycja i odważne autorskie wizje spotykają się bez kompleksów i stylistycznych protez. Tegoroczne zestawienie 25 najlepszych płyt jazzowych pokazuje jazz jako żywy język artystyczny, zdolny zarówno do intelektualnej abstrakcji, jak i emocjonalnej bezpośredniości.

Szczególnie mocno wybrzmiewa w nim obecność polskich artystek i artystów. To nie jest symboliczny dodatek ani lokalna ciekawostka, lecz pełnoprawna, jakościowa reprezentacja, która naturalnie konkuruje z najważniejszymi nazwiskami sceny amerykańskiej i europejskiej. Albumy z Polski pojawiają się tu w różnych estetykach: od nowoczesnego jazzu autorskiego, przez projekty zespołowe, po wyraziste wypowiedzi solowe i produkcje o dużym potencjale międzynarodowym. Taka koncentracja rodzimych wydawnictw w jednym rocznym podsumowaniu potwierdza, że polska scena jazzowa znajduje się dziś w jednym z najsilniejszych momentów w swojej historii.

To zestawienie nie próbuje definiować jednego „kierunku” jazzu 2025 roku. Zamiast tego pokazuje pluralizm form, języków i temperamentów, w którym równie istotne są precyzja kompozytorska, kolektywna improwizacja i osobisty głos artysty. Jeśli traktować jazz jako barometr kondycji muzyki improwizowanej – ten rok wskazuje na wysoką formę i odwagę twórczą, także (a może przede wszystkim) nad Wisłą.

25. Mary Halvorson „About Ghosts”


24. Immortal Onion „Technaturalism”


23. Patricia Brennan „Of the Near and Far”


22. Fieldwork „Thereupon”


21. Unleashed Cooperation „Trust”


20. Kadahin Milandaasin „Tarun Balani”


19. Ambrose Akinmusire „honey from a winter stone”


18. Late Night Poems „Rise & Bloom”


17. Amina Claudine Myers „Solace of the Mind”


16. Aga Derlak „Neurodivergent”


15. Urszula Dudziak „UlaNova”


14. Ingrid Laubrock „The Last Quiet Place”


13. Wojtek Mazolewski „Solo”


12. Michał Barański „No Return, No Karma”


11. Kuba Badach „Radio Edit”