Hiatus Kaiyote zna niemal każdy, nawet jeśli nie wszyscy o tym wiedzą! Muzykę zespołu w swoich utworach samplowali bowiem m.in. Beyoncé, Jay-Z, Kendrick Lamar, Anderson .Paak, Chance The Rapper czy Drake. Wokalistka grupy Nai Palm gościnnie wystąpiła też na krążku „Scorpion”, tego ostatniego. Australijczyków chwalił również Prince, a do grona ich fanów od lat zaliczają się także Erykah Badu, Questlove czy Robert Glasper. Nic więc dziwnego, że ich nowy album, który ukazuje się sześć lat po znakomicie przyjętym „Choose Your Weapon”, to jedna z najbardziej oczekiwanych premier tego roku.

Muzyka Hiatus Kaiyote zawsze wymykała się kategoryzacji: niektórzy nazywali ją „neo-soulem”, inni „future soulem”; za wszystkim kryje się apetyt na muzyczną przygody, ich talent do sprawiania, by to, co złożone, brzmiało prosto, czyli, jak sami mówią, „wondercore”.

Album „Mood Valiant” od dzisiaj dostępny w sprzedaży oraz streamingu.

Tytuł płyty to swego rodzaju hołd dla matki Nai – Suzie Ashman, która zmarła na raka piersi.

„Moja mama miała dwa kombi Valiant, kultowe, zabytkowe samochody” – wspomina wokalistka. „Jeden był biały, a drugi czarny – wybierała jeden z nich w zależności od tego, w jakim była nastroju. Była samotną matką z sześciorgiem dzieci: Jeśli jechała czarnym, wiedziałeś, żeby z nią nie zadzierać”.

„Mood Valiant” to album pełen miłości, przyjaźni, entuzjazmu, odwagi, emocji przeżywanych ze świadomością, że wszystko jest kruche i ulotne.