Dokładnie dzisiaj mija 20 lat od premiery albumu „Baduizm” Eryki Badu. W latach 90-tych r’n’b przeszło swojego rodzaju transformację. „Neo-soul”, bo tak zaczęto nazywać ten gatunek dzięki wytwórni Kedar Massenburg był orzeźwiający i kontynuował tradycję czarnej muzyki. Była to mieszanka jazzu, soulu, funku i hip hopu.
Urodzona w Teksasie Erykah Badu była jedną z gwiazd tamtego okresu, a wydany w 1997 roku debiutancki album „Baduizm” wyprowadził r’n’b na całkiem inną stronę. Jej głos zdominował wszystkie stacje radiowe na całym świecie. Nie odbyło się także bez porównań do największych wokalistek tego świata, takich jak Billie Holiday.
Badu od razu okrzyknięto ikoną stylu i mody. Wszyscy słuchali takich hitów jak „On & On”, „Other side of the game” czy „Next Lifetime”.
To właśnie Badu i jej debiut „Baduizm” wpłynął na twórczość Macy Gray, Janelle Monáe, Goapele czy Amel Larrieux. „Baduizm” to doskonały przykład na to, że nie trzeba wybierać kierunku, w którym chce się podążać, wszystko można pomieszać aby otrzymać jedną całość. To dowód na to, że można eksperymentować z dźwiękami, które nie pasują do tradycyjnego r’n’b, a mimo wszystko można znaleźć odbiorców takiej muzyki.
Na chwilę obecną Badu wydała sześć albumów i nieco przycichła. Wciąż jednak jest zaangażowana w branże muzyczną, i wciąż stara się wpływać na ludzi wokół siebie. Jest aktywna w mediach społecznościowych, i od czasu do czasu wypuszcza single niespodzianki.
Ta matka trójki dzieci wciąż ma się dobrze artystycznie co udowodniła wydaną w 2015 roku EPKą „But You Cain’t Use My Phone”. My jednak czekamy na album długogrający tej ikony muzyki soul i mocno w to wierzymy, że się doczekamy.
Poniżej możecie zobaczyć wydany pod koniec 2016 roku krótki występ Badu.


