José James „No Beginning No End 2”
José James przez ostatnie 5 lat trochę zajmował się pierdołami, bo za takie też uważam jego dwa poprzednie albumy. Nie wiedzieć dlaczego wszedł w komercyjne R&B, które może nawet było zjadliwe, ale plastikowe. Potem popełnił album z coverami, który to przesłuchałem może ze 4 razy i odłożyłem do zakurzenia się. Tytuł nowego wydawnictwa trochę mnie […]



