Newsy
Relacje i fotorelacje
Relacja: Najpierw Hera, potem DKV (Drake, Kessler, Vandermark) w Mandze
Przez większą część koncertu czekałem aż Hera odfrunie. Jak dzięki hipnotycznej repetycji, zdolności do kreowania ogromnej przestrzeni i charakterystycznym melodiom uniesie się w powietrze – wprowadzi w trans, czymś zaskoczy, wzbudzi emocje.


