Recenzje płyt
CocoRosie „Heartache City”
Wyobraź sobie, że w nocy budzą cię dziwne szepty za oknem. Wychodzisz i znajdujesz wielki tygiel, w którym bulgocze lurowata zupa o zaskakująco niepowtarzalnym aromacie. Na powierzchnię wypływają i znikają z niej trzy składniki na krzyż: szarpnięcie gitary, piskliwy głos, uderzenie perkusji. A gdy już wydaje ci się, że to wszystko, i chcesz odejść, całość […]


