Recenzje płyt
José James „1978”
Ostatnimi czasy José James był, ale jakby go nie było. Album jaki pamietam, że mnie poprzednio oczarował to „No beginning no end 2” z 2020 roku. Póżniej były piosenki bożonarodzeniowe, projekt z hołdem dla Erykah Badu, a po drodze jeszcze dziesięciolecie „Blackmagic”. Niby coś się działo, ale jednak bardziej było to przypominanie o sobie aniżeli […]


