Prezentujemy najlepsze fragmenty koncertu zespołu Eskaubei & Funky Flow na rzeszowskim Rynku, który odbył się 27. sierpnia.

1. Intro
2. Właśnie tak
3. Food Funk
4. Mój Ruch, Twój Ruch
5. Freak
6. Next Movement
7. Tak, jak Ty
8. Wczoraj, Dziś, Jutro
9. Chłod i Ciepło
10. Jak Masz na Imię?
11. Zadzwoń do Mnie
12. Możemy Wszystko

Bartłomiej „Eskaubei” Skubisz – rap
Tomek Drachus – kbds, b
Kuba Szturm – g
Seweryn Krzysztoń – dr

booking: +48 506 484 362 / tdrachus@wp.pl
facebook.com/eskaubei.funkyflow
www.funkyflow.pl

—————————————————-

Eskaubei & Funky Flow – to projekt wykonawców reprezentujących dwa różne nurty muzyczne, a w połączeniu dający efekt, który można nazwać instrumentalnym hip-hopem z elementami funky i fusion.

Koncerty grupy to przede wszystkim potężna dawka energii, groove`u i scenicznych umiejętności. Oryginalne podejście do tematów utworów jak i nie schematyczne rozwiązania muzyczne tworzą mieszankę wybuchową.

Zespół ze wspólnym materiałem debiutował w październiku 2010 na scenie Live – jednego z najlepszych klubów koncertowych w Polsce. Supportował takich wykonawców jak: Afromental, Łąki Łan, Afro Kolektyw czy Pezet..

W 2012 roku zespół został zaproszony do zagrania na Pozytywne Wibracje Festival w Białymstoku, jednym z najbardziej prestiżowych i najpiękniejszych jeżeli chodzi o scenerię festiwali w Polsce. Eskaubei & Funky Flow wystąpili obok takich nazwisk jak: Angie Stone, Ewa Bem, Omar, Dimitri from Paris czy Ania Rusowicz.

Oto kilka relacji po ich występie:

Początek drugiego dnia Pozytywne Wibracje Festival należał do formacji Eskaubei & Funky Flow. Rewelacyjny hiphopowe dźwięki z odrobiną funk wprawiły białostocką publiczność w doskonały nastrój. – Wirtualna Polska.

Sobotnia (21 lipca) część festiwalu rozpoczęła się od energetycznych brzmień projektu Eskaubei & Funky Flow. Ktoś mógłby powiedzieć, że hip hop nie bardzo pasuje do profilu tego festiwalu, ale w tym przypadku bardzo by się mylił. Inteligentne teksty w połączeniu z grającymi na żywo muzykami pokazały, że polski hip hop nie musi być nudny i monotonny i może trafić również do tych, którzy na co dzień go unikają. – Interia.pl

Grupa pochodząca z Rzeszowa zaraziła funky i (polskim!) rapem zgromadzoną publiczność drugiego dnia „Białystok Pozytywne Wibracje Festival 2012″. Prócz swoich utworów, które zasługują na wielkie brawa wykonali cover grupy The Roots, jednak nie z oryginalnym tekstem po angielsku, a po polsku – co mnie osobiście bardzo odpowiadało. Najważniejsze, że robią to co kochają i robią po swojemu. Cały występ uważam, za bardzo udany i czekam z niecierpliwością na ich płytę, powiem więcej dla mnie jest to największe, pozytywne zaskoczenie tego festiwalu! – jazzsoul.pl