Mam przyjemność przedstawić wam najnowsze video Melody Gardot. Przyjemność jak najbardziej szczerą, gdyż od bardzo dawna nie widziałem tak fajnego, ciepłego i pozytywnego klipu. Energia, miłość do siebie nawzajem i do życia, barwny, uzależniający świat, aż kipią w tym krótkim filmiku. Melody wygląda ślicznie, sexownie, chwilami przypominając bohaterki filmów „Pod Niebem Toskanii” czy „Jedz, módl się i kochaj„, a w pewnym momencie moją ulubienicę, Meryl Streep. Teledysk promuje nadchodzącą płytę piosenkarki, „The Absence„. Tak jak Melody obiecywała, album będzie pełen nawiązań do jej podróży po świecie, co widać i słychać już w tym klipie. Melody śpiewa po hiszpańsku! Bardzo, bardzo, bardzo zachęcam do oglądania.