Cykl „24 Preludia i Improwizacje” Piotra Orzechowskiego – znanego także jako Pianohooligan – zajmuje szczególne miejsce na styku muzyki klasycznej i jazzu, kompozycji i improwizacji, zapisu i aktu twórczego „tu i teraz”. Dwadzieścia cztery miniatury, które składają się na publikację nutową Polskiego Wydawnictwa Muzycznego, powstawały pierwotnie jako materiał muzyczny przeznaczony na album fonograficzny „24 Preludes & Improvisations”, wydany w 2017 roku przez Decca Classics. Dopiero po latach cykl doczekał się swojej pierwszej edycji drukowanej – decyzji nieoczywistej, ale znaczącej.
Muzyka Orzechowskiego wymyka się jednoznacznym klasyfikacjom stylistycznym. W Preludiach odnaleźć można odniesienia do wielu odmian jazzu, a także do tradycji muzyki klasycznej – od idiomu wielkich mistrzów po estetyki XX wieku, takie jak impresjonizm, punktualizm czy minimalizm. Równolegle obecne są inspiracje polskim folklorem oraz muzyką Indonezji, które poszerzają spektrum brzmieniowe cyklu i budują wielowarstwową, zaskakującą mozaikę stylistyczną.
Już sam układ utworów sugeruje dialog z historią muzyki. Liczba i kolejność Preludiów przywołują skojarzenia z „Das wohltemperierte Klavier” Johanna Sebastiana Bacha: kolejne części zostały uporządkowane według chromatycznego następstwa równoimiennych tonacji durowych i molowych – od C-dur aż po h-moll. Każde Preludium pomyślane jest jako punkt wyjścia do następującej po nim Improwizacji w tej samej tonacji. Jednak podobieństwo do bachowskiego pierwowzoru ma charakter przewrotny. Orzechowski traktuje system tonalny nie jako normę do bezwzględnego respektowania, lecz jako pretekst do osobistej wypowiedzi i twórczego przesunięcia akcentów.
Wykonawca może zdecydować się na interpretację samego Preludium – zwartej, zapisanej miniatury – ale może też podjąć wyzwanie Improwizacji. Wówczas kluczowe przestaje być „pozostawanie w tonacji” rozumiane dosłownie, a na pierwszy plan wysuwa się indywidualna postawa wobec materiału dźwiękowego: dialog z nim, przekształcanie go, a czasem świadome przekraczanie zaproponowanych ram.

Istotnym dopełnieniem publikacji są autorskie komentarze zamieszczone na końcu zeszytu nutowego. Pogłębiają one kontekst improwizacyjny całego cyklu i zachęcają wykonawców do bardziej osobistego traktowania zapisu, do odwagi interpretacyjnej oraz poszukiwania własnych rozwiązań twórczych. Jak podkreśla sam kompozytor, publikacja nutowa nie ma ambicji zamykania muzyki w ostatecznej formie, lecz raczej otwierania jej na kolejne odczytania.
„Pierwsza edycja Preludiów ukazuje się dopiero teraz, bo nie zwykłem zapisywać kompozycji na fortepian solo” – pisze Orzechowski.
W swojej pracy twórczej i refleksji naukowej zwraca uwagę na wagę braku „pośrednictwa” notacji między kompozytorem a dźwiękiem oraz na fundamentalną rolę improwizacji w procesie tworzenia. Jednocześnie dostrzega potencjał zapisu nutowego jako punktu wyjścia dla innych pianistów, którzy mogą odczytać Preludia na swój sposób, wzbogacając je o własny język improwizacyjny.
„24 Preludia i Improwizacje” to zatem nie tylko zbiór utworów na fortepian, lecz także propozycja myślenia o muzyce jako przestrzeni wolności – tam, gdzie zapis spotyka się z intuicją, a tradycja z osobistym gestem wykonawcy.


