Po znaczącym sukcesie i głębszym wejściu na scenę solową materiałem „MUTT”, Leon Thomas prezentuje swój najnowszy krótki projekt – EPkę zatytułowaną „PHOLKS”. W siedmiu utworach artysta zestawia swoje R&B-korzenie z funkowym pulsem, gitarowo-rockową energią i psychodelicznymi wstawkami, tworząc materiał znaczący zarówno dla niego, jak i dla słuchaczy śledzących współczesny kierunek gatunku.

„PHOLKS” to projekt, który stawia na żywe instrumenty – gitary, basy, klawisze, mocną perkusję – i pozwala zespołowi w pełni się rozwinąć. Stylowo można go opisać jako fuzję: R&B z groove’em funkowym, rockową gitarą i duszą psychodelicznego soulu.

W otwierającym EP utworze „Just How You Are” słychać zdecydowane riffy i perkusję, które nadają mu charakter hymnu scenicznego. Kolejny numer „My Muse” sięga po klimat lat 70., z pulsującym basem i dętymi akcentami. Całość brzmi bardziej „na żywo”, mniej wygładzona niż typowe mainstreamowe R&B – co jest świadomym wyborem artysty, by zachować autentyczny feeling i przestrzeń dla wykonania na scenie.


Lirycznie Thomas porusza kilka powracających wątków: relacje, które nie są proste; bycie w ruchu – zarówno dosłownie jak i duchowo; tęsknotę, samotność, ale też celebrację chwili i siebie samego. „PHOLKS” to krótki, ale mocny manifest Brzmienia Leon Thomas’a – artysty, który nie boi się mieszać stylów, eksponować zespołu i proponować słuchaczowi coś więcej niż przewidywalne R&B. Jeśli szukasz muzyki, która łączy duszę, groove i śmiałość, to ta EPka stanowi pozycję wartą uwagi.

Przypominamy, że Leon Thomas w 2026 roku zawita do Polski. Więcej informacji o koncercie znajdziecie, tutaj.