Lorde, znana z nieszablonowego podejścia do muzyki i wrażliwości artystycznej, właśnie wydała drugi singiel ze swojego nadchodzącego albumu „Virgin”. Utwór zatytułowany „Man of the Year” ukazał się 29 maja 2025 roku i wzbudził ogromne zainteresowanie zarówno wśród fanów, jak i krytyków.
„Man of the Year” to emocjonalna i pełna symboliki piosenka, w której Lorde porusza temat tożsamości płciowej i przemiany wewnętrznej. Artystka przyznała, że inspiracją do napisania utworu była zmiana w jej życiu osobistym — rezygnacja z hormonalnej antykoncepcji, która doprowadziła do głębszego kontaktu z własnym ciałem i uczuciami. Piosenka eksploruje granice kobiecości i męskości, a także związane z nimi oczekiwania społeczne.
Na okładce singla widzimy Lorde z klatką piersiową owiniętą srebrną taśmą — ten minimalistyczny obraz ma symbolizować chwilowe zawieszenie między tradycyjnymi kategoriami płci i próbę odnalezienia autentycznego „ja”.
Do utworu powstał również teledysk, który swoją estetyką wpisuje się w nowy, surowy styl artystki. Ujęcia są minimalistyczne, a zarazem niezwykle wymowne — skupiają się na emocjach, ruchu ciała i osobistej ekspresji. Lorde nazwała „Man of the Year” najbardziej osobistym i satysfakcjonującym utworem na swoim nowym albumie.
Nadchodzący album „Virgin”, którego premiera zaplanowana jest na 27 czerwca 2025 roku, zapowiada się jako jeden z najbardziej intymnych i eksperymentalnych projektów w dorobku Lorde. To czwarty krążek artystki, ale pierwszy, na którym nie współpracuje z Jackiem Antonoffem — tym razem produkcją zajęli się m.in. Dan Nigro, Jim-E Stack i Dev Hynes (znany jako Blood Orange). Tematyka płyty skupia się na transformacji, cielesności i poszukiwaniu autentyczności.
Wraz z premierą albumu rusza światowa trasa koncertowa zatytułowana „Ultrasound”. Rozpocznie się 17 września w Austin, a zakończy 9 grudnia w Sztokholmie. W roli supportów pojawią się m.in. Blood Orange, Nilüfer Yanya, Empress Of i The Japanese House.


