„…otwieram się na to co nowe / na zwykły cud…” – tak słyszymy w najnowszym singlu Natalii Kukulskiej, która po trzech latach od wydania zjawiskowych „Czułych strun” powraca w zupełnie innym stylu. O tym, że tworzy i nagrywa mówiła od kilku tygodni, ale nie było wiadomo co to będzie. Zdradziła jedynie, że tak jak przy „Halo tu ziemia” współpracuje z Archie Shevsky co mogło skłonić do elektronicznych skojarzeń. Jest inaczej. „Dobrostan” jest jedną z piękniejszych polskich piosenek jakie powstały w ostatnim czasie. Nieprzerysowana, bardzo przemyślana i wyważona. Mocną stroną jest lekki tekst o miejscu, w którym znaleźć można swój wewnętrzny balans. Cieszy otwarty wokal, piękne chórki, akustyczne przyprawy żywej gitary i perkusji. Taka letnia, polska piosenka w starym, dobrym stylu. Czuć, że stworzona z chęci, nie z konieczności. Na jesień Kukulska planuje premierę albumu i póki co zapowiada się bardzo dobrze.
„Piosenka ma bardzo pozytywny przekaz. Opowiada o tym, że najwięcej zależy od naszego wewnętrznego świata, stanu, który kształtuje nas i nasze nastawienie do otaczającej nas rzeczywistości. Otwiera nas na nowe i daje poczucie bezpieczeństwa. Każdy z nas zatem ma wpływ na swój dobrostan” – mówi artystka.
Równolegle z premierą singla, w sieci pojawił się teledysk do utworu „Dobrostan”. Zdjęcia do klipu zrealizowane zostały w hiszpańskiej Andaluzji, której przepiękne i malownicze krajobrazy idealnie wpisują się w klimatyczny, chilloutowy charakter utworu. Za produkcję video odpowiedzialny jest – po raz kolejny współpracujący z Natalią – Marcin Kopiec Mortvideo.


