Wczoraj pisałem o nowym albumie Whitney Coleman. Dzisiaj przedstawiam wam teledysk do utworu pochodzącego z tej płyty. Klip nosi tytuł Dreams. Szczerze powiedziawszy nie wiem co z nim mam począć. Z jednej strony mało oryginalna ilustracja do tekstu o marzeniach i przeciwnościach losu, czyli bieg, z drugiej zaś otrzymujemy bardzo dużo pozytywnych emocji, i buzia sama się śmieje. Mało tego, klip przemawia do widza na tyle mocno, że chce się samemu pobiec gdzieś daleko, przy okazji spełniając kilka marzeń. Aha, i jeszcze jedno. Trzeba wierzyć w to, że się dobiegnie do końca. Obejrzyjcie, to może pobiegamy razem.