Dziś, 1 października, w Krakowie rozpoczyna się jubileuszowa, 50. edycja Jazz Juniors – festiwalu i konkursu, który od 1976 roku daje młodym muzykom możliwość zaprezentowania się przed uznanymi artystami i przedstawicielami międzynarodowego środowiska jazzowego. Pierwszym wydarzeniem tegorocznej edycji będą finałowe przesłuchania konkursowe. Początek o godz. 19:00 w Cricotece. Wstęp jest bezpłatny.

Tegoroczny nabór cieszył się rekordowym zainteresowaniem. Organizatorzy otrzymali ponad 50 zgłoszeń zespołów i solistów z Polski i zagranicy. Po przesłuchaniu nadesłanych materiałów jury wybrało sześciu finalistów, którzy dziś zaprezentują swoją muzykę na żywo przed krakowską publicznością.

W finale 50. Konkursu Jazz Juniors wystąpią Contraphonic z Łodzi, Małgorzata Hoppe z Gdańska, krakowski Quietet, Glass Quintet z Wrocławia, warszawski Hvmble oraz włoski zespół Men In Love Run Hard.

Konkurs jest najstarszą i kluczową częścią Jazz Juniors. W ciągu pięciu dekad przez jego scenę przewinęli się artyści i zespoły, którzy później zajęli ważne miejsce w historii polskiego jazzu. Organizatorzy przypominają m.in. Tie Break, Miłość i trio Marcina Wasilewskiego. W historii konkursu pojawiali się również m.in. Leszek Możdżer, Krzysztof Ścierański, Zbigniew Wegehaupt, Marek Bałata, Walk Away, Piotr Orzechowski czy Paweł Kaczmarczyk.

Jury z Polski i Norwegii

Finalistów oceni trzyosobowe jury. Na jego czele stoi Nils Petter Molvær – norweski trębacz i kompozytor, zaliczany do pionierów łączenia jazzu z elektroniką, a od trzech lat także dyrektor artystyczny Jazz Juniors.

W jury zasiada również norweska perkusistka, wokalistka, kompozytorka i raperka Siv Øyunn Kjenstad oraz Piotr Orzechowski „Pianohooligan” – pianista i kompozytor związany ze współczesną sceną muzyki improwizowanej, a zarazem laureat Jazz Juniors. Ten sam skład oceniał wcześniej zgłoszenia do finału.

20 tysięcy złotych w trzech głównych nagrodach

Laureat Grand Prix jubileuszowego konkursu otrzyma 15 tys. zł. Nagroda za drugie miejsce wynosi 6 tys. zł, a za trzecie – 4 tys. zł. Finansowe wyróżnienia nie są jednak jedyną szansą dla finalistów. Istotną częścią Jazz Juniors pozostaje międzynarodowy system promocji laureatów, który może otworzyć im drogę do występów na zagranicznych festiwalach i w klubach.

Podczas tegorocznej edycji konkursowe występy obserwować będzie także Rada Partnerów Międzynarodowych Jazz Juniors. W jej składzie znaleźli się przedstawiciele festiwali, klubów i instytucji m.in. z Serbii, Włoch, Węgier, Stanów Zjednoczonych, Czarnogóry, Macedonii Północnej i Słowenii.

Są wśród nich Branislav Dejanovic z Nišville Jazz Festival, Enrico Moccia reprezentujący Fara Music Festival i Emme Record Label, Zsolt Hernádi z Budapest Music Center, Michael Brovkine z Made in New York Jazz Festival & Competition, Vinko Mihajlovic z Petrovac Jazz Festival, Saso Popovski z Jazz Factory Festival oraz Tina Lešničar z Jazz Festival Ljubljana. Partnerzy mogą przyznawać własne nagrody – przede wszystkim zaproszenia na koncerty i zagraniczne festiwale.

Jazz Juniors od lat rozwija właśnie ten międzynarodowy wymiar konkursu. Jego laureaci otrzymywali w przeszłości możliwość koncertowania poza Polską i współpracy z zagranicznymi festiwalami, klubami, wytwórniami oraz agencjami.


Cztery dni koncertów w Krakowie

Finał konkursu otwiera czterodniowy program 50. Jazz Juniors. W piątek, 2 października, o godz. 19:00 w Cricotece wystąpią Miki Yui z gościnnym udziałem Nilsa Pettera Molværa oraz Øyunn.

Dzień później, 3 października, również o godz. 19:00 w Cricotece zaplanowano koncerty EABS oraz Piotra Orzechowskiego „Pianohooligana”.

Jubileusz zakończy się w niedzielę, 4 października, w Filharmonii Krakowskiej. Najpierw na scenie pojawią się laureaci tegorocznego konkursu, a następnie wystąpią Nils Petter Molvær i Alva Noto. Spotkanie norweskiego trębacza z niemieckim producentem i artystą elektronicznym ma połączyć improwizację, jazz, ambient i minimalistyczną elektronikę. Początek koncertu o godz. 19:00.

Jubileuszowa edycja odbywa się pod hasłem „Przyszłość jest dziś”. Hasło dobrze oddaje konstrukcję tegorocznego programu: obok muzyków, którzy od lat wyznaczają własne kierunki we współczesnym jazzie i muzyce eksperymentalnej, pojawiają się artyści dopiero rozpoczynający drogę na profesjonalnych scenach. Po 50 latach konkurs nadal ma więc pełnić tę samą rolę – szukać nazwisk, o których w kolejnych latach może być znacznie głośniej.