Lalah Hathaway prezentuje nowy singiel „Can’t Let Go”, kolejną zapowiedź nadchodzącego albumu „Made In Chicago”. Premiera płyty została zaplanowana na 1 października 2026 roku. Nowy utwór kontynuuje soulowy kierunek, z którym artystka od lat jest kojarzona. W „Can’t Let Go” współczesne R&B spotyka się z wyraźnym ukłonem w stronę klasycznego brzmienia lat 70. Kompozycja nawiązuje do „You Are Everything” grupy The Stylistics, dzięki czemu singiel nabiera dodatkowego, nostalgicznego wymiaru.

Piosenka była już wcześniej prezentowana podczas koncertów Lalah Hathaway, między innymi w Blue Note Los Angeles. Teraz trafia do oficjalnej dystrybucji i staje się kolejnym elementem kampanii promującej „Made In Chicago”.

Wcześniej artystka zaprezentowała singiel „47th Street”, nagrany z udziałem J. Ivy. Utwór wprowadzał słuchaczy w tematykę nowego projektu, silnie związanego z Chicago, rodzinną historią Hathaway oraz muzycznym dziedzictwem jej ojca, Donny’ego Hathawaya.


Tytuł albumu nie jest przypadkowy. „Made In Chicago” ma być osobistym hołdem dla miasta, które odegrało ważną rolę w historii rodziny artystki. Symboliczna jest również data premiery – 1 października przypada rocznica urodzin Donny’ego Hathawaya.

Nowy materiał otwiera kolejny etap w dyskografii Lalah Hathaway po projekcie „VANTABLACK” i jego rozszerzeniu „VANTABLACK: EXPANSION PACK”. „Can’t Let Go” pokazuje, że wokalistka nadal chętnie łączy współczesną produkcję z tradycją klasycznego soulu, budując jednocześnie osobistą narrację wokół swoich muzycznych korzeni.