Nowe interpretacje kultowego utworu przygotowali Bedouin, Zakes Bantwini oraz Darque. Sting, laureat 17 nagród Grammy, prezentuje EPkę „Desert Rose Reimagined”, na której znalazły się trzy odświeżone wersje przeboju wraz z ich rozszerzonymi odsłonami.


Jednym z kluczowych elementów wydawnictwa jest remiks autorstwa duetu Bedouin, czyli Tamera Malkiego i Ramiego Abousabe. Artyści zachowali filmowy klimat oryginału, jednocześnie wzbogacając go o brzmienia deep house’u i pulsujący groove. W ich interpretacji wyraźniej wybrzmiewają północnoafrykańskie inspiracje, uzupełnione subtelnymi wpływami muzyki Bliskiego Wschodu, co nadaje całości świeżą dynamikę.

Bedouin mają za sobą występ w roli headlinerów podczas Miami Music Week. W najbliższym czasie pojawią się również na festiwalu Coachella w kalifornijskim Indio, gdzie po raz trzeci zagrają w Yuma Tent, a także zakończą pierwszy weekend wydarzenia na głównej scenie afterparty w Zenyara, występując obok Adriatique i WhoMadeWho.

Na EPce znalazł się także remiks przygotowany przez południowoafrykańskiego producenta Zakesa Bantwiniego, również laureata Grammy. Jego wersja wyróżnia się dopracowaną rytmiką i energią charakterystyczną dla afro-house’u. Artysta od lat należy do czołowych twórców tego gatunku, a międzynarodowy sukces utworu „Osama” ugruntował jego pozycję na scenie. Niedawno wydał album „Echoes of Botanical Gardens”.

Z kolei Darque w swojej interpretacji nadaje utworowi wyraźnie południowoafrykański charakter. Producent i DJ wnosi do brzmienia świeżość i klubową energię, znaną z takich produkcji jak „Areyeng” czy „Emaweni”, dzięki którym zdobył uznanie na scenie muzyki elektronicznej.

Mimo bogatego dorobku Stinga, „Desert Rose” pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych utworów w jego katalogu. Piosenka powstała we współpracy z algierskim twórcą Chebem Rabą, a jej niepowtarzalny klimat podkreśla wokal Cheba Mamiego, reprezentanta stylu raï. Utwór zgromadził ponad 184 miliony odtworzeń na Spotify oraz ponad 582 miliony wyświetleń teledysku na YouTube, co czyni go jednym z najczęściej słuchanych nagrań artysty.


Oryginalna wersja znalazła się na albumie „Brand New Day”, który zdobył status potrójnej platyny i przyniósł Stingowi dwie nagrody Grammy. Sam utwór odniósł duży sukces komercyjny – trafił do pierwszej pięćdziesiątki zestawienia Billboard Hot 100 i znalazł się w czołówce list przebojów w wielu krajach.