Amerykański saksofonista tenorowy Walter Smith III zapowiedział premierę nowego albumu „Twio, Vol. 2”, który ukaże się 6 marca 2026 roku. Wydawnictwo stanowi kontynuację koncepcji zaprezentowanej na pierwszej odsłonie projektu „Twio” i ponownie skupia się na minimalistycznej, a zarazem niezwykle wymagającej formule tria pozbawionego instrumentu harmonicznego. Taka konfiguracja otwiera przestrzeń dla swobodnej improwizacji i intensywnej interakcji między muzykami.

Na płycie znalazło się dziesięć klasycznych kompozycji jazzowych, którym artysta nadaje świeże, autorskie brzmienie. Album promuje singiel „My Ideal”, zapowiadający klimat całego wydawnictwa – intymny, skupiony na dialogu i subtelnych niuansach rytmicznych. Smith podkreśla, że zależało mu na uchwyceniu naturalnej energii wspólnego grania, bez nadmiernie rozbudowanych aranżacji czy długich przygotowań studyjnych. Kluczowa była spontaniczność oraz zaufanie między muzykami.


Trzon zespołu – podobnie jak przy pierwszej części projektu – tworzą kontrabasista Joe Sanders oraz perkusista Kendrick Scott. Ich wieloletnia współpraca z liderem przekłada się na wyjątkową swobodę interpretacyjną i elastyczność rytmiczną. Brak fortepianu czy gitary sprawia, że każdy z instrumentalistów ma większą odpowiedzialność za budowanie harmonii i struktury utworów, co nadaje nagraniom dynamiczny, otwarty charakter.

Dodatkowego prestiżu projektowi nadają goście specjalni. W połowie kompozycji pojawia się legendarny kontrabasista Ron Carter, którego obecność wnosi do nagrań wyjątkową głębię i historyczną perspektywę jazzu. W dwóch utworach do zespołu dołącza również saksofonista Branford Marsalis, tworząc z liderem inspirujący dialog dwóch wyrazistych osobowości muzycznych.

„Twio, Vol. 2” to album oparty na tradycji, lecz wyraźnie osadzony we współczesnej estetyce jazzu. Smith nie rekonstruuje standardów w klasycznej formie – zamiast tego proponuje ich twórczą reinterpretację, opartą na wspólnym słuchaniu, reagowaniu i budowaniu napięcia w czasie rzeczywistym. Projekt potwierdza jego pozycję jednego z najciekawszych saksofonistów swojego pokolenia oraz artysty, który potrafi łączyć szacunek do historii z odważnym, indywidualnym językiem muzycznym.