31 października 2025 roku ukazał się najnowszy album Agi Zaryan zatytułowany „Second Time Around”. To wydarzenie, które dla fanów jazzu i samej artystki ma wymiar szczególny – Zaryan wraca bowiem do współpracy z muzykami, z którymi przed laty stworzyła jedne z najbardziej cenionych nagrań w swojej karierze.
Album powstał w Los Angeles, a towarzyszyli jej trzej znakomici instrumentaliści: Darek Oleszkiewicz (kontrabas), Larry Koonse (gitara) i Munyungo Jackson (instrumenty perkusyjne). To ten sam skład, który współtworzył brzmienie wcześniejszych projektów artystki – stąd tytuł, odnoszący się do „drugiego razu”, powrotu do wspólnego grania w nowym kontekście i z nową energią.
„Second Time Around” znalazły się zarówno premierowe kompozycje, jak i współczesne interpretacje jazzowych standardów oraz wybranych piosenek spoza gatunku. Jednym z pierwszych zaprezentowanych utworów jest reinterpretacja przeboju Tiny Turner „What’s Love Got to Do with It” – zaaranżowana w charakterystycznym dla Zaryan stylu, łączącym subtelność wokalu z kameralnym brzmieniem zespołu.
Całość utrzymana jest w nastroju dojrzałego, ciepłego jazzu, w którym liczy się przede wszystkim emocja i komunikacja między artystami. Nie ma tu miejsca na wirtuozerię dla samej formy – Zaryan i jej muzycy stawiają na wyważony dialog, przestrzeń i naturalność dźwięku.
Nowy album to nie tylko muzyczny projekt, ale też symboliczny powrót do miejsc i ludzi, z którymi Zaryan budowała swoją artystyczną tożsamość. Po latach licznych współprac i stylistycznych eksperymentów wokalistka prezentuje materiał, który można uznać za syntezę jej dotychczasowej drogi – ciepły, elegancki i autentyczny.
Jak podkreśla sama artystka, „Second Time Around” to opowieść o ponownym spotkaniu – z muzyką, z przyjaciółmi i z samą sobą.
Nowa płyta Agi Zaryan to propozycja nie tylko dla zagorzałych fanów jazzu. To album, który mogą docenić również ci, którzy cenią brzmienia akustyczne, subtelne aranżacje i emocjonalną szczerość. Zaryan pokazuje, że po latach konsekwentnej kariery potrafi nadal zaskakiwać – nie efektownymi gestami, ale głębią interpretacji i dojrzałością przekazu.


