Brytyjska wokalistka i autorka tekstów Cat Burns zaprezentowała swój najnowszy singiel „Please Don’t Hate Me”, który zapowiada jej nadchodzący album „How To Be Human”. Utwór ukazał się w październiku 2025 roku i od razu zwrócił uwagę słuchaczy swoją szczerością i emocjonalnym tonem.

„Please Don’t Hate Me” to melancholijna, nastrojowa ballada, w której Cat Burns odsłania wrażliwszą stronę swojej twórczości. Zamiast efektownych refrenów i mocnych beatów, artystka stawia na prostotę, akustyczne brzmienie i intymny przekaz. Krytycy podkreślają, że utwór wyróżnia się stonowanym charakterem i skupieniem na emocjach, a nie na produkcyjnych ozdobnikach.

W jednym z wpisów na Instagramie Cat przyznała, że to „jedna z jej ulubionych piosenek, jakie kiedykolwiek napisała” – co tylko potwierdza, jak osobisty ma dla niej wymiar ten utwór.

Za powstanie piosenki odpowiadają Cat BurnsWill Hargreaves i William James Watson, a produkcją zajął się Humble the Great. Utworowi towarzyszy minimalistyczny visualiser w reżyserii Henry’ego Crostona, który wizualnie podkreśla spokojny nastrój kompozycji.


„Please Don’t Hate Me” to piąty singiel promujący album „How To Be Human”, po takich utworach jak „There’s Just Something About Her”, „All This Love”, „Lavender” i „GIRLS!”. Nowy materiał ma być najbardziej osobistym projektem Cat Burns – artystka opowiadała w wywiadach, że inspiracją stały się dla niej doświadczenia straty i zakończenia związku, które doprowadziły ją do głębszych refleksji nad sobą.

Tytułowy wers – „Please don’t hate me” – jest błaganiem o zrozumienie i akceptację. W piosence można wyczuć poczucie winy, skruchę i potrzebę pojednania. Zamiast dramatyzmu i pretensji, artystka stawia na szczerość i emocjonalną delikatność. To historia o tym, jak trudno przyznać się do błędów, ale też jak ważne jest, by próbować naprawić relacje.

Cat Burns zyskała rozgłos dzięki przebojowi „Go”, który viralowo podbił TikToka i listy przebojów w 2022 roku. Od tamtej pory konsekwentnie buduje wizerunek artystki autentycznej i wrażliwej, łączącej brzmienia pop, soul i akustycznego R&B.

„Please Don’t Hate Me” pokazuje dojrzalsze oblicze Burns – bardziej refleksyjne i emocjonalnie pogłębione. To nie tylko zapowiedź albumu, ale też symboliczny krok w stronę bardziej intymnego i świadomego pisarstwa.