Pięciu młodych muzyków grających pod szyldem Omasta w ostatnich miesiącach szturmem weszło na polską i europejską scenę jazzową. Po zbudowaniu rozpoznawalności przyszedł czas na muzyczne wydawnictwo. „Jazz Report from the Hood” to kolektywnie skomponowana płyta, zanurzona w klimacie miejskich ulic i osiedli.
Omasta w krakowskiej gwarze oznacza tłuszcz dodawany do potraw. Nazwa zespołu nie jest przypadkowa. Członkowie grupy na co dzień mieszkają właśnie w Krakowie, a ich muzyka charakteryzuje się tłustym brzmieniem bębnów i basu. Zespół klarował się przez ostatnie lata, a za dzień jego oficjalnego powstania uznaje się pierwszy koncert – w lutym 2024 roku, z muzyką J Dilli, w krakowskim Paul’s Boutique.
Od tego czasu Omasta zagrała szereg koncertów w Polsce i za granicą – m.in. w The Jazz Cafe i Ronnie Scott’s w Londynie, w AB w Brukseli, na Gent Jazz Festival i wielu innych wydarzeniach. Supportowali legendarne Slum Village, występowali z Peją, Aquilesem Navarro (Irreversible Entanglements), starym, dobrym znajomym Astigmatic Records – Tenderloniousem – oraz z polską legendą free jazzu Leszkiem Żądło. W międzyczasie wykonywali także specjalne koncerty dedykowane muzyce Madliba. To wszystko wydarzyło się jeszcze przed wydaniem choćby jednego utworu.
Wspomniani wcześniej J Dilla i Madlib nie są tu przypadkowi – muzyka Omasty umiejętnie balansuje między eklektycznym, zadymionym brzmieniem bitów z Detroit i Los Angeles, instrumentalnym hip-hopem a jazz-funkiem lat 70., inspirowanym takimi gigantami jak Roy Ayers, Donald Byrd, Bob James, czy Lonnie Liston Smith. Wszystko to spina oryginalny sznyt z mocnym, polskim rodowodem.
„Jazz Report from the Hood” to uniwersalna opowieść o życiu na osiedlach miast całego świata. Bez moralizowania, bez patosu – po prostu muzyczna ścieżka dźwiękowa do codziennych zmagań, wzlotów i upadków.
Debiutancki album Omasty ukazał się nakładem Astigmatic Records – w wersji cyfrowej, na CD oraz na winylu, zarówno w wersji podstawowej, jak i limitowanej.


