Brytyjska wokalistka Ella Eyre ogłosiła premierę drugiego albumu „everything, in time”, który ukaże się 21 listopada 2025 roku. Wraz z tym ogłoszeniem zaprezentowała nowy singiel – „space”, będący energetycznym i emocjonalnym utworem o granicach, wolności i odzyskiwaniu kontroli nad własnym życiem.
Nowy singiel opowiada o sytuacji, w której nawet największy dystans wydaje się niewystarczający, by odciąć się od kogoś lub czegoś, co nas obciąża. Artystka przyznaje, że utwór powstał z potrzeby pogodzenia się z trudnymi emocjami – z dystansem, ale też ironią. Choć „space” brzmi lekko i tanecznie, to jego przesłanie jest poważne – chodzi o stawianie granic tam, gdzie zostały one przekroczone.
Brzmienie utworu balansuje między soulem, funkiem a współczesnym R&B. To dźwiękowa mieszanka, która dobrze oddaje osobistą przemianę wokalistki – bardziej świadomą, niezależną i pewną siebie niż kiedykolwiek wcześniej.
Po dziesięciu latach od debiutu („Feline”, 2015), Ella Eyre powraca z pełnym autorskim projektem wydanym niezależnie. Album „everything, in time” ma zawierać 15 utworów, w tym wcześniej opublikowane: „head in the ground” (feat. Tiggs Da Author), „high on the internet” (feat. Jay Prince), „domino szn”, „kintsugi”, „ain’t no love that blind” oraz właśnie „space”.
Według samej artystki, płyta jest efektem wielu lat rozwoju – zarówno osobistego, jak i twórczego. Przerwa w karierze, operacja strun głosowych i przejście na niezależność pozwoliły jej ponownie zdefiniować swoją artystyczną tożsamość.
– „Dopiero teraz czuję, że mogę mówić swoim głosem – dosłownie i w przenośni” – mówi Eyre.
„space” to utwór, który pokazuje nową twarz Ella Eyre – dojrzałą, szczerą i niezależną. To nie tylko zapowiedź albumu, ale i wyraz artystycznej wolności. Jeśli cały krążek będzie równie osobisty i bezkompromisowy, można spodziewać się jednej z ciekawszych premier brytyjskiej sceny R&B tego roku.


