Laura Mvula porównywana jest do Niny Simone czy Amy Winehouse – ze względu na brzmienie i sceniczną charyzmę. Ta przygotowana do prezentacji klasycznego repertuaru wokalistka cały czas zaskakuje krytyków i publiczność neo-soulowymi realizacjami wypełnionymi niebywałymi wokalizami, do których zaprasza także orkiestrowe instrumentarium.

Pochodząca z Birmingham artystka swoją przygodę z muzyką rozpoczęła w kościele, występując z chórami gospel. Szybko zaczęła sama pisać, studiowała kompozycję w Konserwatorium w swoim rodzinnym mieście. Świat zachwycił się Brytyjką w 2013 roku, kiedy zadebiutowała albumem „Sing To The Moon”, nominowanym m.in. do Mercury Prize i uznanym za jeden z najważniejszych brytyjskich albumów tego roku.

W 2016 roku artystka wydała swój kolejny krążek „The Dreaming Room”, który jeszcze więcej przestrzeni pozostawia na charakterystyczny, zniewalający wokal i aranżacje Laury. Na płycie nadal słychać jej niebiańskie wokalizy, urozmaicone dźwiękami analogowych syntetyzatorów i gitar. Muzyka Mvuli to jednak więcej niż tylko utwory świetnie skrojone muzycznie. Promujący płytę singiel „Overcome”, wzbogacony funkową gitarą legendarnego Nile’a Rodgersa, dotyka tematu praw obywatelskich i nie bez powodu kojarzyć się może z wierszem Mayi Angelou, ikony literatury afroamerykańskiej.

Teraz dostajemy od artystki EPkę „1/F”, na której znalazły się 4 utwory. Można powiedzieć, że dobrze znane, prócz „I’m Still Waiting”, który jest nowością od artystki. Reszta utworów to pochodzące z wcześniejszych wydawnictw kompozycję, ale w zupełnie nowej wersji.

EPka dostępna jest we wszystkich serwisach stremingowych oraz na YouTubie artystki.