Robin Thicke ujawnił, że jego ósmy album studyjny zatytułowany „On Earth, and in Heaven” ukaże się 12 lutego. 43-letni wokalista ogłosił tę informację w zwiastunie wideo na Instagramie. Klip zawierał wzloty i upadki w karierze Thicke. Widzimy np., jego występ w The Voice, otrzymanie nagrody za „Blurred Lines” czy rozwód z Paulą Patton i śmierć jego ojca – Alana Thicke.

W komunikacje prasowy, Thicke mówi:

„Czuję, że w końcu jestem sobą. Potrafię się śmiać ze wszystkiego. W pełni siebie zaakceptowałem i nic nie będzie lepsze dla mnie”. Kiedy zobaczyłem frazę „On earth, and in heaven” zdałem sobie sprawę, że śpiewam o ludziach, których tu niema i o ludziach, którzy tutaj są. Dzięki czemu jestem tym kim jestem, ta muzyka to słońce wychodzące po deszczu”.


W grudniu Thicke we współpracy z NFL wydał swój funkowy „Fire It Up”. W maju 2020 roku wydał swoją wzruszającą piosenkę „Forever Mine”.