Obydwu Pań nikomu nie trzeba przedstawiać. Erykah to niekwestionowana królowa soulu, r’n’b, neosoulu, nusoulu i wszystkiego co zakorzenione jest w czarnym klimacie. India.Arie to także jedna z artystek soulowego świata, która ostatnim albumem „Songversation” ugruntowała swoją pozycję w czołówce najlepszych z najlepszych. Co je łączy? Na pewno szczerość w tym tworzą, pomysł na siebie, głowa pełna muzycznych pomysłów i co najważniejsze, przesłanie. Obie mają coś do powiedzenia i nie opiera się to na romantycznych piosenkach o miłości. Zaangażowane w kulturę, byt, światopogląd i niefizyczne podejście do człowieka od lat poprzez swoje piosenki uczą nas pokory, mądrości i samodyscypliny.

Właśnie odbyła się ceremonia Soul Train Awards, zdominowana przez Beyoncé zdobywającą 4 statuetki (zasłużenie?). Absolutnie najjaśniejszym punktem gali był występ Indii i Erykah. Wykonały one wstępne intro, gdzie Erykah pokusiła się o freestylowe bardzo odważne teksty, po czym zaśpiewały „Breathe„. Utwór jest zapowiedzią nowego albumu Indie.Arie, który ma się ukazać w pierwszym kwartale przyszłego roku. Śliczna (to najbardziej odpowiednie słowo) kompozycja z niebanalnym tekstem w rozpoznawalnym stylu Arie. Największy problem to wytrwać teraz cierpliwie aż do premiery całej płyty. Odliczanie czas zacząć.