Tegoroczny festiwal Wilanów Jazz All Stars zainagurowała gwiazda (nie tylko) jazzowej wokalistyki i piękna kobieta – Dorota Miśkiewicz. Była to niezapomniana przygoda i doskonały początek letniej podróży przez jazz.

Dorota Miśkiewicz, z jednej strony nostalgiczna i staroświecka, z drugiej wiecznie poszukująca, wyczulona na nowe dźwięki. Jej znakiem rozpoznawczym są nastrojowe, liryczne kompozycje balansujące na granicy trudnych do sklasyfikowania muzycznych gatunków. Elegancka i skromna, jednak charyzmatyczna na scenie, błyskawicznie nawiązuje kontakt z publicznością, a jej głos jest tak uwodzicielski jak ona sama…

Muzykę ma wdrukowaną w geny (ojciec Henryk Miśkiewicz – słynny saksofonista). Swoją artystyczną drogę rozpoczęła jako uczennica w klasie skrzypiec, ale bardzo szybko zrozumiała, że jedyny instrument, jakiego potrzebuje, to jej własne struny głosowe. Mimo to nie zmieniła planów i jako skrzypaczka ukończyła warszawską Akademię Muzyczną. Ilość projektów, kolaboracji, sesji, koncertów, w jakie angażowała się przez lata obecności na scenie jest niezliczona.

Współpracowała i koncertowała z Cesarią Evorą, Grzegorzem Turnauem, Wojciechem Waglewskim, Tomaszem Stańko, Nigelem Kennedym, Włodzimierzem Nahornym, Ewą Bem, Janem „Ptaszynem” Wróblewskim, Louis Winsbergiem czy Stefano Bollanim.