Michael Bublé nie zwalnia ani na chwilę. Artysta nie tylko oczekuje swojego drugiego potomka oraz wziął udział w nagraniu świątecznego koncertu dla stacji NBC, ale także pracuje nad swoją nową płytą!

Jak wyznał w jednym z najnowszych wywiadów, jego kolejny album będzie „inny”. W rozmowie dodał:

Nadal zamierzam dać ludziom dobre standardy i te prawdziwie brzmiące big bandowo-swingowe sprawy. (…) Będą to oryginalne popowe piosenki. Spędziłem bardzo dużo czasu na pisaniu z różnymi ludźmi. Zrobiłem to po raz pierwszy. Jestem w Los Angeles, gdzie pracuję z kolesiem o imieniu Max Martin. Zarówno on sam, jak i jego załogą, są niesamowici… Wiedziałem, że będzie to prawdopodobnie najbardziej kluczowe nagranie w moim życiu.

Warto przypomnieć, że Max Martin to jeden z najbardziej cenionych producentów muzyki popularnej, który ma na swoim koncie współtworzenie takich przebojów, jak m.in.  „…Baby One More TimeBritney Spears i „It’s Gonna Be Me’N Sync, a także kilku hitów Katy Perry („I Kissed a Girl„, „Teenage Dream„, „California Gurls„) oraz najnowszych kawałków Taylor Swift („Shake It Off„, „Blank Space” i „Bad Blood„).

Ostatni album studyjny Michaela Bublé pt. „To Be Loved” miał swoją premierę w 2013 roku.