Brandy niedawno wzięła udział w sesji zdjęciowej dla magazynu „UPTOWN” zatytułowanej „Brandy Norwood: Rośnie ikona” (ang. „Brandy Norwood: An Icon Rises”). Efekty sesji można już obejrzeć w najnowszym wydaniu czasopisma.
W wywiadzie przeprowadzonym przez redakcję gazety artystka opowiedziała m.in. o swojej roli Roxie w broadwayowskiej inscenizacji musicalu „Chicago” (więcej na ten temat m.in. tutaj) oraz o dwudziestoleciu pracy w branży muzycznej.
Jak sama przyznała:
Nie widzę siebie jako celebrytki. Tu chodzi o zamiary. To nie o mnie. Myślałam, że tak było wcześniej. Ale teraz wiem, że to chodzi o innych ludzi, no bo o kogo? (…) Weszłam w coś, do czego byłam urodzona, ale o tym nie wiedziałam. Weszłam na scenę i całe moje życie się przebudziło. (…) Tu chodzi o sprawianie, by ludzie czuli się dobrze sami ze sobą oraz by pomagać im marzyć. (…) Nie jestem celebrytką, tylko gwiazdą, która jest przewodnikiem. A to różnica.

fot. Shxpir (UPTOWN Magazine)

fot. Shxpir (UPTOWN Magazine)

fot. Shxpir (UPTOWN Magazine)

fot. Shxpir (UPTOWN Magazine)
Podczas rozmowy Brandy opowiedziała także m.in. o jej wspomnieniach związanych z Whitney Houston, z którą m.in. zagrała w filmie „Kopciuszek” z 1997 roku.
Codziennie o niej myślę. Ona jest ze mną zawsze i wszędzie. (…) Whitney była możliwością spełnienia swoich marzeń. Kochałam ją. Kochałam jej osobowość. Kocham sposób, w jaki tańczy. Kochałam jej uśmiech i jej głos.
W sieci można obejrzeć także krótki film zza kulis sesji zdjęciowej.
www.youtu.be/qLAkABn4idE


