Pani Galewska, wokalistka i multiinstrumentalistka, tym razem postanowiła zostać także własną producentką. „To świetna przygoda i wspaniałe uczucie móc od początku do końca decydować o kształcie i brzmieniu każdego elementu składowego utworów, mimo iż posiada się w tej dziedzinie doświadczenie podobne do doświadczenia w rodzeniu dzieci – w moim przypadku zerowe. Jednak prawie każda mama rodzi pierwsze dziecko zdrowe, z dwiema rękami i dwiema nogami, szanse na powodzenie są zatem spore. Statystycznie więc wszystko dobrze się kończy” – rzecze Pani Galewska.
www.youtube.com/watch?v=-DkJuLJWUw8
Muzyka powstała do wierszy Williama Blake’a ze zbioru „Songs of Innocence and of Experience”. Powstały w XVIII wieku, jednak ich język jest bardzo współczesny, zaskakuje metaforami i tajemniczością. Do sięgnięcia po nie popchnął Panią przypadek – na pierwszej płycie, debiutanckim krążku „The Best Of” wydanym w marcu 2013 roku, znalazł się wiersz „Angel” tego samego poety. W późniejszym czasie, w księgarni w Londynie z półki spadł prosto w ręce wokalistki właśnie ten zbiór poezji Blake’a. To nie mógł być przypadek. Być może w taki sposób Blake chciał powrócić na ziemię i przypomnieć o swoim istnieniu…
Być może to właśnie duch Williama nie pozwala Pani Galewskiej pozostawić tego materiału w folderze na pulpicie, by tam już do końca rozkładał się i powoli tracił na jakości, wszak technika rozwija się tak szybko…
Wszystkie utwory nagrane zostały na komputerze, ale „Przyrzekam! Brzmi to tak, jak sobie wcześniej wyobraziłam. Najpierw powstawało to w mojej głowie, a dopiero później szukałam odpowiednich dźwięków” – zastrzega Pani Galewska.
Jeden z utworów z nowej płyty już zbiera laury! William Blake dzięki temu jest łaskawszy – odpuścił sobie straszenie w nocy. „The Tyger” został wyróżniony w konkursie Skoda Auto Muzyka przez jedną z jurorek, Melę Koteluk!
Całość ma bardzo spójne brzmienie – jest to melancholijny, energetyczny, refleksyjny… Rodzaj muzyki, który nie jest przydzielony do żadnego gatunku.
Oczywiście wszelkie próby zaszufladkowania będą ekscytujące – jestem otwarta na propozycje! – rzuca w biegu Galewska w odpowiedzi na pytanie „a jakby ktoś miał to nazwać, obraziłabyś się?” Płyta będzie dostępna w takiej wersji tylko w Internecie. Istnieje szansa, że będzie ona tam niedługo, ponieważ w planach jest wydanie tego w dużej wytwórni, co wiąże się również ze zmianą brzmienia, dlatego też dla zagorzałych fanów wielkiej, nieżyjącej już artystki, Pani Galewskiej, jest to gratka i rarytas w jednym, ponieważ płyta w każdym momencie może zniknąć.
Premiera płyty „Pani Galewska&William Blake” już 11.12.2014 r.


