Nie ma wątpliwości co do tego, że największą gwiazdą tegorocznych VMA była Beyoncé, która zaprezentowała fantastyczne 15 minutowe show, odebrała nagrodę Michaela Jacksona za całokształt twórczości z rąk… Jay Z oraz Blue Evy. Scena ta szybko obiegła media światowe i rozczuliła serca fanów artystki tym bardziej, że ostatnio przecież można było usłyszeć niepokojące wieści dotyczące relacji najsławniejszej muzycznej pary na świecie.

Wracając do show – jak zwykle było perfekcyjnie, żywiołowo i intrygująco. Co nie jest wcale łatwe do osiągnięcia biorąc pod uwagę wszystkie czynniki tego typu przedsięwzięć- od pracy kamer, wizualizacje, kostiumy, aż po odpowiednie stworzenie układów, które nie tylko dadzą najbardziej optymalne możliwości, ale też usatysfakcjonują publikę – i tą towarzysząca na miejscu, jak i tą przed odbiornikami. Efekt końcowy widzieliśmy. Jak wyglądały przygotowania? Artystka udostępniła dziś na oficjalnym Facebooku filmik, który przedstawia ten czas pełen pracy. Polecamy!