Koncertowy wrzesień w Pardon, To Tu!. jak najbardziej tak, Pl. Grzybowski tętni życiem przez cały rok, za sprawą Pardon, To Tu… to niezwykłe miejsce, które przez ostatni tydzień było oficjalnym klubem Festiwalu Singera! W najbliższą niedziele rusza kolejny cykl imprez, klub dla swoich gości przygotował, aż 7 koncertów! Wybieracie się? My z chęcią zabierzemy Was w muzyczną podróż, będziemy mieć dla Was kilka biletów do rozdania. Odwiedzajcie naszą stronę.

  • Koncert „PILOKATABAZA (Paweł Szpura / Hubert Zemler)”, Nd. 08.09.2013, godz. 20:30, wstęp 15 pln

Paweł Szpura i Hubert Zemler są chyba najbardziej zapracowanymi perkusistami na warszawskiej scenie muzyki improwizowanej, eksperymentalnej i free jazzu. Po wielu nocach spędzonych na rozmowach o muzyce, postanowili powołać do życia wspólny projekt – Pilokatabaza. Mimo faktu, iż obaj realizują się na tym samym instrumencie, ich podejście do muzyki i improwizacji różni się, co staje się siłą napędową duetu.

Paweł Szpura – perkusista, którego styl jest kompilacją wielu tradycji. W jego grze można usłyszeć inspiracje perkusją czarnej i arabskiej Afryki, tradycje tureckie, a także nawiązania do amerykańskich perkusistów rockowych z lat 60-tych i 70-tych.

Szpura operuje tymi stylistykami z niezwykłą lekkością, zaskakując słuchacza rozwiązaniami rytmicznymi lub wprowadzając go w głęboki trans, to sprawia, że jest kontynuatorem tradycji Eda Blackwella i Hamida Drake’a. Współpracuje m.in. z Mikołajem Trzaską, Raphaelem Rogińskim. Jest członkiem uznanych zespołów takich jak CUKUNFT, WOVOKA czy HERA. Także był w składzie koncertu z muzyką do Róży na Off Festivalu.

Hubert Zemler natomiast jest akademicko wykształconym muzykiem, który przez lata zbierał doświadczenia ze skrajnie odległych muzycznych światów – od free jazzu (Horny Trees, Kapacitron), muzykę współczesną (Arturas Bumsteinas, Tadeusz Wielecki), world music (Calle Sol, Ritmodelia) rock i blues (Incarnations, Neurasja ) po ambitny pop w zespole Natu.

Ostatnio nakładem oficyny wydawniczej LADO ABC ukazała się jego solowa płyta „Moped”. Bogactwo barw instrumentów perkusyjnych, przefiltrowane przez wrażliwość Pawła Szpury i Huberta Zemlera, gwarantuje niesamowite doznania psychoakustyczne.

  • Koncert „Kirk”, Wt. 10.09.2013, godz. 20:30, wstęp 20 pln

Człowiek psuje się od głowy. Miazma zalega między uszami, niwecząc czyste słyszenie. Potrzebny jest dźwięk, który przebije się przez bariery. Potrzebne jest samopoznanie, żeby schwycić ten dźwięk. kIRk to zespół poszukujący nowych form wyrazu na styku muzyki elektronicznej oraz akustycznej. Grupę tworzy trzech muzyków: Paweł Bartnik (elektronika), Olgierd Dokalski (trąbka) i Filip Kalinowski (gramofon). Każdy z nich wyrastał na innych brzmieniach, zatem każdy podchodzi do dźwięku nieco inaczej. Płaszczyzną porozumienia jest dla nich improwizacja, która pozwala wyjść daleko poza ograniczenia gatunkowe. Tu prym wiedzie intuicja i umiejętność prowadzenia dialogu. Owocem jest muzyka pełna organicznej dramaturgii, nieskażona oczywistością.

Progresywne myślenie i rewolucyjne podejście międzymiastowego składu docenili między innymi lider Swans – Michael Gira, pionier future-jazzowej trąbki Nils Peter Molvaer i matka chrzestna nowych brzmień Mary Anne Hobbs. Zespół gościł na opiniotwórczym brytyjskim portalu muzycznym The Quietus, w legendarnym, berlińskim klubie Tresor, a także na scenach takich festiwali jak OFF, Open’er czy Satta Outside.

Twarde, elektroniczne bity osadzone w organicznej strukturze. Rozedrgana trąbka wybrzmiewa wspólnie z chropowatymi skreczami. Techniczna dokładność splata się z jazzowym wolnomyślicielstwem i hip-hopową bezkompromisowością. Każdy ich koncert to continuum dźwiękowe. kIRk wpierw buduje rozedrganą przestrzeń, by móc potem deformować ją i przeistaczać w coraz to nowe kompozycje. Chodzi o poszerzenie granic ekspresji, o scalenie brzmienia syntetycznego i organicznego; więcej informacji tutaj.

plakat 09.2013 (kopia)-kopia

  • Koncert „Wovoka [Chabiera/Rogiński/Rzepka/Szpura]”, Nd. 15.09.2013, godz. 20:30, wstęp 20 pln

Po ich znakomitym koncercie / premierze płyty „Trees Against The Sky” na początku sierpnia na BarKa bardzo się cieszymy ze ponownie do nas zawitają – z nowym materiałem. Już niebawem wystąpi na naszej scenie zespół „Wovoka”! Zapraszamy! Zespół Wovoka to muzyczny hołd złożony zapomnianym kulturom transowym. Założony w 2012 roku nazwę zaczerpnął od wielkiego Indianina, mistyka i twórcy „Ghost Dance”. Źródłem twórczości zespołu jest znalezienie łącznika pomiędzy typowym składem rock n rollowym a praźródłem tej muzyki. Stylistycznie miesza się tu blues z muzyka Indian, muzyka psychodeliczna z muzyką ludojadów z Paupi Nowej Gwinei bo wierząc w jeden korzeń łączący całą zaangażowaną muzykę, zespół zwraca się do kultur pierwotnych z pytaniem o muzykę współczesną.

Aktualnie zespół wydal płytę z utworami gospel w swojej aranżacji , która ukazała się początek sierpnia 2013 pod tytułem „Trees Against The Sky” i która jest dostępna tez w naszym sklepiku muzycznym w „Pardon, To Tu”.

Skład: Mewa Chabiera – wokal; Raphael Rogiński – gitara; Paweł Szpura – perkusja; Ola Rzepka – organy

  • Koncert „Dave Rempis Percussion Quartet”, Wt. 17.09.2013, godz. 20:30, wstęp 25 pln

The Rempis Percussion Quartet (Dave Rempis – saxophones, Tim Daisy – drums, Ingebrigt Haker Flaten – double bass, Frank Rosaly – drums) Funk, free jazz, swobodna improwizacja, afrykańskie rytmy oraz latynoamerykańska energia – z tej z pozoru nieco dziwnej mikstury powstał The Rempis Percussion Quartet. Formacja dowodzona przez charyzmatycznego saksofonistę Davida Rempisa od 2004 roku niestrudzenie udowadnia światu, że nie wszystko w muzyce jazzowej zostało jeszcze powiedziane. Rempis i jego kompani poruszają się po niczym nieograniczonych obszarach muzycznej wolności, w pewien magiczny sposób nie wprowadzając do swego świata ani krzty chaosu. Tylko ludzie wybitnie utalentowani i mający głowę na karku mogli stworzyć tak doskonałą hybrydę muzyczną, która zachwycić potrafi nie tylko wymagających krytyków muzycznych, ale także publiczność, która doceniła ich zarówno w Stanach Zjednoczonych jak i Europie. Dwóch zwariowanych perkusistów, dzielnie dotrzymujący im kroku basista oraz saksofon który wyrywa się poza wszelkie znane standardy – to właśnie RPQ. Ich Koncert to podróż do świata bez granic a zarazem bardzo skrupulatny wykład na temat kontrolowania muzycznego zewu natury – takich występów najzwyczajniej w świecie nie powinno się przegapiać.

Perkusista Timothy Daisy urodził się 15 lipca 1976 r. w Waukegan w stanie Illinois. Tim jest jedną z podpór chicagowskiej sceny jazzowej od roku jego przybycia do Chicago (1997). Jednym z pierwszych muzyków, z którym Tim wtedy nawiązał kontakt był Dave Rempis – ich współpraca trwa po dziś dzień. W 1998 roku powstał pierwszy wspólny projekt – trio Triage (pierwotnie grał w nim na basie Gordon Lewis, w 2000 roku zastąpił go Jason Ajemian). Oprócz tego wraz z Davem Tim Daisy realizuje równolegle kilka różnych projektów – Tim Daisy / Dave Rempis Duo, Rempis Percussion Quartet czy The Engines (wraz z Jebem Bishopem i Natem McBridem). W roku 2001 Tim Daisy dołączył do kwintetu Kena Vandermarka – The Vandermark 5 (zastąpił tu Tima Mulvennę). Owocem tego spotkania jest pięć studyjnych albumów i dwa koncertowe boksy oraz współpraca wraz z Kenem Vandermarkiem w kilku innych grupach – Bridge 61 (wraz z Natem McBridem i Jasonem Steinem) oraz Frame Quartet (wraz z Fredem Lonberg-Holmem oraz Natem McBridem). Efektem trasy po Polsce Dragons 1976 w lutym 2008 roku jest współpraca Tima Daisy’ego z polskimi muzykami – triem The Light, a także duetowy projekt z klarnecistą Wacławem Zimplem. Tim prowadzi także własne zespoły, których repertuar bazuje na jego kompozycjach – są to Festival Quartet (z Keefem Jacksonem, Joshem Bermanem oraz Antonem Hatwichem), Sky and Light (z klarnecistą basowym Jasonem Steinem i Antonem Hatwichem) i New Fracture Quartet (z Jamie’m Branchem, Dave’m Miller’em i Nate’m McBride’m).

Ingebrigt Haker Flaten to najaktywniejszy basista norweskiej sceny jazzowej. Odnajduje się zarówno w stylistyce free jak i bardziej tradycyjnych formach jazzu. Zadebiutował świetnym autorskim albumem „The Year of the Boar” (Jazzland), m.in. z Davem Rempisem i Jeffem Parkerem. Z Kenem Vandermarkiem i Havardem Wiikiem tworzy trio Free Fall.

Pochodzący z Arizony Frank Rosaly mieszka i gra w Chicago od 2001 roku. Jest aktywnym członkiem wielu formacji, m.in.: Chicago Luzern Exchange, Rob Mazurek’s Mandarin Movie, Fred Lonberg-Holm’s Valentine Trio, Anchor, Postcards, Ken Vandermark’s Crisis Ensemble, Slow Cycle, Matana Robert’s Chicago Project, The Rempis Percussion Quartet, Rolldown, Fast Citizens, The Ingebrigt Haker-Flaten Quintet, Princess Princess, Musket, The Flatlands Collective The Nels Cline/Jeff Parker Quartet, The Nick Broste Quintet, Get in to Go Out, The Jeb Bishop Trio, Hearts and Minds, Josh Berman and His Gang, Remindring, Softbeater (solowy projekt).

  • Koncert “Malerai – Goldstein – Masecki [Preparing to dance/Tsugreytndik zikh tsu tantsn]”, Śr. 18.09.2013, godz. 20:30, wstęp 20 pln

“Malerai – Goldstein – Masecki” w wyjątkowym projekcie “Preparing to dance/Tsugreytndik zikh tsu tantsn”. Premiera tej kreacji miała miejsce na Nowej Muzyce Żydowskiej 11 maja w Palladium. Fascynacja brzmieniem języków świata zaowocować może współpracą pomiędzy twórcą muzyki i poetą. W przypadku języka jidysz wyobraźnia kieruje do świata jedynych w swoim rodzaju ekspresji muzycznych nieobecnych w innych przestrzeniach muzycznych. Należy je wychwycić w tekstach poety Yermiyahu Ahron Taub i przełożyć na muzykę. Pracując ze specyficznym składem instrumentów takich jak pianino, skrzypce, klarnet, wiolonczela współgrających z głosem Hani Goldstein należy dokonać wyboru czy z tekstów brać to co liryczne i dać się prowadzić do ostatniego dźwięku utworu z charakterystycznym zaśpiewem czy też dokonać przełamania i wyobrazić sobie obrazy z poezji Yermiyahu Ahrona Tauba po swojemu. W składzie występują bowiem muzycy mający na co dzień kontakt z dźwiękami współczesnymi takimi jak wysublimowane łupanie, piszczenie, rozwalanie i syczenie. Są to członkowie tria Malerai w składzie Dagna Sadkowska – skrzypce, Michał Górczyński klarnet i klarnet basowy, Mikołaj Pałosz – wiolonczela oraz Marcin Masecki na pianinie.

  • Koncert “Festival New Music for Old Instruments [Jozef Van Wissem (USA)/ Cam Deas (UK)/ Blood on a Feather (DK)]”, Nd. 22.09.2013, godz. 20:30, wstęp 30 pln

Jozef Van Wissem – holenderski muzyk, aktualnie rezydujący w Nowym Jorku, z roku na rok zyskuje coraz większą popularność, pomimo zgoła niepopularnego instrumentu, którego używa – lutni. Kompozycje Van Wissema opierają się na tradycyjnych renesansowych i barokowych zapisach (choć nie brak i autorskich utworów) poddanych różnym zabiegom wypracowanym przez awangardę (cut up) i współczesne metody pracy z dźwiękiem (field recording). Jego oddanie sprawie popularyzowania lutni i nietypowe podejście do tworzenia muzyki zaowocowało wieloma kolaboracjami z muzykami definitywnie kojarzonymi z niekonwencjonalnym podejściem do muzyki (Keiji Haino, Maurizzio Bianchi, James Blackshaw). Jednak jego największym fanem stał się reżyser Jim Jarmusch. Obopólna fascynacja zrodziła wspólnie nagraną płytę, gdzie grze Van Wissema wtóruje gitara autora Poza Prawem. Koncerty holenderskiego lutnisty dosłownie obezwładniają słuchacza, dyktując mu skupienie i pozwalając całkowicie zanurzyć się w muzyce – jakże odmiennej od tej, która otacza nas na co dzień.

Cam Deas to londyński muzyk, początkowo eksplorujący tereny Takoma poprzez 12 strun gitary. Dłuższy czas improwizował, ale również tworzył kompozycje. Jego ostatni solowy album długogrający – Quadtych, wydany przez Present Time Exercises, został nazwany „jednym z najważniejszych stanowisk gitarowych w Wielkiej Brytanii” – David Keenan / Volcanic Tongue i „kwantowym krokiem do przodu” – Keith Fullerton Whitman . Cam Deas pędził ostatnie kilka lat zwiedzając intensywnie Europę i współpracując z wieloma międzynarodowymi artystami.

Blood on a Feather jest współpracą pomiędzy amerykańską śpiewaczką folk, gitarzystką i organistką Sarah Hepburn i duńskiego free-form gitarzysty Mikkela Elzera.

  • Koncert „ Łukasz Rychlicki / Robert Piernikowski”, Śr. 25.09.2013, godz. 20:30

Łukasz Rychlicki – gitarzysta. Znany głównie jako członek zespołu KRISTEN, z którym nagrał pięć płyt i zagrał wiele koncertów. Jego styl gry jest trudny do zdefiniowania, porusza się na granicy ustalonych norm i improwizacji. Razem z Pawłem Szpurą stworzył duet w hołdzie Albertowi Aylerowi, w którym muzycy zanurzyli się w ostrym, bezkompromisowym avant-free jazzie. Z bratem Mateuszem Rychlickim tworzy duet SALTO. Współpracuje min. z Mikołajem Trzaską, Etamem Etamskim, Piotrem Kurkiem. Z Mike Majkowskim i Pawłem Szpurą tworzy trio LOTTO.

Robert Piernikowski – mieszka i pracuje w Poznaniu. Znany również jako lider grupy Napszykłat. W solowej działalności profanuje swoje dotychczasowe dokonania zabijając puls i groove tworząc intymne spotkanie “sam na sam” ze słuchaczem. Czesanie słuchacza pod włos, duszenie stop w nieoczekiwanym momencie, wybijanie z rytmu, kiedy już zaczyna się słuchacz bujać to znaki rozpoznawalne Piernikowskiego. Na koncertach możliwa hipnoza, psychodelia, rytuał i osobliwe opowieści zawarte w koślawej poezji Piernikowskiego. Jego solowe wydawnictwo “Się żegnaj” (2012 Few Quiet People) to album pełen potykających się melodii, analogowej syntezy, pulsujących gdzieś w tyle głowy bitów oraz surowych ale mistrzowsko utkanych struktur. “Choć krążek koresponduje z współczesnym abstract-hiphopem, a czuć na nim także echa choćby Ovala czy późnego Autechre, jest to bez wątpienia dzieło artysty dysponującego własnym, oryginalnym językiem” (Aktvist).

Wraz z Przemysławem Etamskim tworzy projekt P/E, czego efektem jest wydawnictwo Piernikowski/Etamski “Live at Kisielice” (2012 Qulturap) a współpraca z BNNT zaowocowała singlem (BNNT & Robert Piernikowski, “Qassam” , 2012).

Piernikowski regularnie koncertuje w Polsce i zagranicą: zagrał ostatnio na festwalach: Multplace Brno, Transvizualia Gdynia, Unsound Kraków. Unsound Tbilisi.

  • Koncert „THE THING [Gustafsson/Nielsen-Love/Flaten]”, Nd. 06.10.2013, godz. 20:30

„The Thing pierwszym dźwiękiem wprawia posadę budynku w drżenie – mocny cios w werbel, cięty okrzyk saksofonu tenorowego oraz pomruk wyrywanej struny kontrabasu – tak w sam raz na dobry początek. I tak to trio rozpoczyna burzliwą galopadę pędząc punk’rockowym tempem przez kolejne mocarne riffy. Paul nokautuje bębny kolejnymi seriami precyzyjnych i piekielnie mocnych ciosów. Ingebright szarpie struny z drapieżnością i lekkością, która sprawia, że masywny kontrabas wydaje się być nie cięższy niż gitara flamenco. Mats balansuje lekko na stopach i dźwiękach niczym bokser wagi ciężkiej”, tak jeden z koncertów opisuje Bartek Adamczak dla Jazzarium.

Jesteśmy podekscytowani, że ta potężna dawka energii rozbrzmi w Pardon, To Tu, natomiast obawiamy się czy czynnie nie wspomoże zwolenników wyburzenia budynku na Placu Grzybowskim 12/16. Uderzenie dźwięku może przekroczyć nasze oczekiwania.

Mats Gustafsson (Szwecja) saxes; Ingebrigt Håker Flaten (Norwegia) bass; Paal Nilssen-Love (Norwegia) drums

The Thing rozpoczęła działalność w lutym 2000 roku podczas serii koncertów i sesji nagraniowych w Sztokholmie. Jej członkowie są doskonale znani na scenie jazzowej. Wystarczy tylko wspomnieć ich współpracę z Peterem Broetzmannem, Kenem Vandermarkiem, Joe McPhee, Paul Lovensem czy Barry Guy’em. Obecnie, obok Atomic, jest uznawana za najciekawszy skandynawski zespół grający muzykę improwizowaną. Ich muzyka wywodzi się z tradycji niemieckiego, brytyjskiego i amerykańskiego free jazzu lat sześćdziesiątych, ze szczególnym uwzględnieniem twórczości Dona Cherry’ego, który przez wiele lat mieszkał w Sztokholmie. W repertuarze grupy są rzadziej grywane kompozycje Cherry’ego, które powstały podczas jego pobytu w Szwecji. Wszystkie do tej pory wydane płyty The Thing („The Thing”, „Action Jazz”, „Live At Bla”, „Garage”, The Thing with Joe McPhee and Cato Salsa Experience „Sounds Like A Sandwich”, Two Bands And A Legend „I See You Baby” były znakomicie przyjęte zarówno przez krytyków, jak i fanów, a jak pisał krytyk All About Jazz: „koncerty tych trzech znakomitych improwizatorów są niesamowitą mieszanką tradycji, awangardy, energii i szaleństwa.

Ingebrigt Håker Flaten – basista, kompozytor i improwizator norweski. Ukończył konserwatorium w Trondheim, gdzie będąc studentem poznał Paal’a Nilssen-Love’a i Havarda Wiika i założył swój pierwszy profesjonalny zespół – kwartet Element. Z Paalem tworzy od tego czasu najsłynniejszą europejską sekcję rytmiczną. Głównym polem jego muzycznej aktywności są zespoły Atomic, The Thing, kwintet z Jeffem Parkerem i Davem Rempisem, współtworzy także inne projekty: Free Fall, The Electrics, The Outskirts, Dave Rempis Percussion Quartet, Scorch Trio, Trinity, IPA, Daniel Levin Trio.

Mats Gustafsson – urodzony w 1964 roku, jeden z najbardziej twórczych saksofonistów w Europie. Początkowo prowadził zespoły, w składzie których występowała czołówka improwizatorów skandynawskich. Od 1990 większość czasu spędza w Chicago, występując i nagrywając z najlepszymi przedstawicielami tamyejszej sceny free jazzu, jak: Hamid Drake, Ken Vandermark, Barry Guy, Steve Lacy. Jest współzałożycielem takich znakomitych grup, jak: The AALY Trio, Peter Brötzmann Tentet, Gush, The Thing.
Paal Nilssen-Love–perkusista, kompozytor i improwizator. Bez wątpienie najważniejszy perkusista szeroko pojętej europejskiej sceny freejazzowej ostatnich lat i jeden z najbardziej kreatywnych norweskich muzyków młodego pokolenia, występuje i nagrywa wraz z Kenem Vandermarkiem, Davem Rempisem, Fredem Lonberg-Holmem, Sabirem Mateenem, Bobby Bradfordem, Jimem O’Rourke, Terrym Ex, Thurstonem Moorem, Peterem Brötzmannem (Chicago Tenten), Evanem Parkerem, Matsem Gustafssonem (The Thing), Johnem Butcherem, Jebem Bishopem, Stenem Sandellem, Joe McPhee i Toshinori Kondo. Lider własnego kwartetu TownOrchestraHouse. Koncertuje i nagrywa także solo. Właściciel oficyny wydawniczej PNL Records.