Przyznam że początkowo podchodziłem do Bobbego V z lekką rezerwą. Jednak z każdą kolejną odsłoną jego Vitamin V owa rezerwa znika, zastępowana przez szczere zainteresowanie. Można się spierać co do poziomu jego twórczości, w końcu, jak to się mówi, gdzie dwóch polaków, tam trzy zdania. Ja mam coraz większą ochotę na dużą dawkę witaminy v. Premiera mixtape za kilka dni, dokładnie 20.12., a dzisiaj możemy posłuchać When I’m Up In It.
Bobby V – When I’m Up In It (prod. by J. Leron) by BluKollaDreams

