O Leonie Lewis ostatnio nie jest za głośno. Od czasu do czasu słychać, że coś nagrywa, gdzieś występuje, jednak od listopada 2009 roku (premiera płyty „Echo”) jest o niej mało w mediach – do dzisiaj! W jednym z wywiadów zdradziła kilka rzeczy na temat nowego albumu. Wiadomo tylko, że będzie mniej słodki od poprzednich. – Chciałam włożyć całe moje serce w teksty – wyjaśnia. – Dlatego większość mojego albumu będzie mroczniejsza. Nie będzie dotyczył mojego eks, ani żadnej innej osoby. To taka mieszanka emocji i nastrojów. Ale nie będzie on wyłącznie smutny. Jestem teraz na szczęśliwym etapie, pojawią się zatem także wesołe kawałki.

Lubię jej głos, jednak poprzednie płyty były dla mnie za dokładne, za idealne pod każdym względem, było to rażące. Mam nadzieję, że w tym albumie pokaże w pełni swoje możliwości.

fot. google