Brudna, z charakterem, ale jednocześnie miękka, kobieca – debiutancka płyta DoriFi to obraz prawdziwej kobiety. To opowieści o zagubieniu w otchłani codziennych spraw, głębokim uczuciu, zabawnych sytuacjach, a jednocześnie forma radosnego poradnika, w którym każda ze słuchaczek (i słuchaczy również ;) odnajdzie coś dla siebie. Przede wszystkim jednak krążek ten to zastrzyk niesamowitej energii wyśpiewany przez oryginalną osobowość – DoriFi, która wciąż zjednuje sobie nowych słuchaczy.


„To swoisty sklep z kobiecą codziennością, z babskim mentliq’iem“… Zabawa, głównie dźwiękiem i tekstem, a jednocześnie szczera rozmowa o problemach, słabostkach, rozprawa z samą sobą. „Entliq pentliq“ to pierwsza płyta DoriFi, wokalistki, która zaraża swoim pozytywnym podejściem do życia, świata i bliskich.

Album, który będzie miał swoją premierę 16 maja, to 14 utworów, żywe instrumenty, bogactwo aranżacyjne i pewna surowość brzmienia.
DoriFi to – mówiąc kolokwialnie – „kobieta pełną gębą”, matka, żona i… frontmanka grupy o tej samej nazwie, a jej muzyka to wybuchowa mieszanka funky, hip-hop’u, nu soul’u, nu jazz’u, rythm&bluesa, reggae i mocniejszych brzmień. Całości dopełniają charakterne – pełne kobiecego postrzegania codzienności – teksty.
Prawie cały materiał to piosenki w języku polskim, w którym wokalistka jest rozkochana. Mamy tu też coś po angielsku, parę remiksów (m. in. REMIX do utworu „JUTRO FUTRO” autorstwa jednego z najlepszych polskich i zagranicznych DJ’ów i producentów – ENVEE’ego, znanego ze współpracy z takimi artystami jak Maria Peszek, FISZ, Smolik etc.) i dodatkowy utwór, który wokalistka zdecydowała się zamieścić na płycie w ostatniej właściwie chwili.

Brzmienie DoriFi to wypadkowa spotkań muzycznych współkompozytorówi i współaranżerów płyty „Entliq Pentliq“, którymi są wspaniali muzycy współpracujący m.in. z Anią Dąbrowską, Miką Urbaniak, Reni Jusis, Urszulą Dudziak, Furią Futrzaków, June, Michałem Urbaniakiem, Mrozem, Rock Loves Chopin, W. Pilichowskim, Wilson Square. Są to Artur Michalski, Tomek Mądzielewski, Artur Twarowski, Błażej Chochorowski, Michał Mija Sęk, Robert Cichy, Igor Przebindowski.
W cudnych kontrapunktycznych i charakterystycznych dla płyty chórkach słychać: Martę Koszarek, Olę Tabiszewską, Maćka Starnawskiego, Piotra Tazbira i Michała Ostrowskiego.

Warstwa instrumentalna albumu „Entliq Pentliq” została zarejestrowana w Mustache Ministry Studio, wokale w domowym studio Dori.Fi Music: FiFiRiFi oraz w Studio SPOT (2009/2010/2011).
Autorem art-fotografii okładkowej jest Oiko Petersen. Za projekt graficzny okładki zaś odpowiedzialny jest Bohdan III Dobrzański. Materiał zmiksował w Studio SPOT Jacek Tarkowski, a masteringu na płycie dokonał Robert Docew ;).
Wydawca płyty to Dori.Fi Music. Dystrybucją albumu zajęła się Fonografika.

DoriFi – wiadomo, że nad wszystkim czuwa właśnie ONA. Jednak nic nie mogłoby się wydarzyć gdyby nie ONI czyli Zespół DoriFi, który na codzień tworzą:
Marta Koszarek, Maciek Starnawski– Głosy Wspomagające
Artur Michalski – Klawisze i Przestrzenie
Piotr Gajewski – Bas
Tomek „Żaba” Mądzielewski –Bębny
Artur „Booboo” Twarowski – Gitka
Christian Broniarz – Saksofony
Miłosz Gawryłkiewicz – Trąby i Flugelhorn

Styl DoriFi to z jednej strony mocne, osobiste, charakterne i emocjonalne podawanie tekstu, z drugiej mieszanka humoru i pełne dystansu postrzeganie siebie w otaczającej rzeczywistości. To lekko swingujacy wokal korespondujący z gorącą fuzją różnych gatunków muzyki miejskiej od funky, nu-jazzu i neosoulu po hip-hop, ragę i mocniejsze brzmienia. Ramy gatunkowe nie stanowią tu żadnej przeszkody, co w efekcie daje szczególny dla polskiego słuchacza materiał na debiutancką płytę.
Wokalistka przez wiele lat doskonaliła swój wasztat współpracując z innymi…
Teraz, wraz ze zespołem, tworzy własny obraz rzeczywistości, który zdecydowanie wyróżnia się na tle innych dźwięków. Prostolinijność tekstów i niepodważalne, pulsujące brzmienie – to recepta DoriFi na szarą codzienność.

Dodatkowo pragnę nadmienić, że JazzSoul.pl ma patronat nad płytą.

inf. nadesłane/fot. Oiko Petersen