Made in Chicago w Poznaniu ruszy 25 maja!

W drugiej dekadzie Made in Chicago, chcemy by festiwal jeszcze bardziej otwierał się na nowe miejsca i kierunki. To dlatego wychodzimy z koncertami m.in. nad rzekę i do ratuszowej wieży. Dlatego też spróbujemy na warsztatach nauczyć się malować dźwiękiem, a poza koncertami znakomitych gwiazd pozwolimy sobie na gatunkowe mariaże, nie wykluczając hip-hopu. Wszystko pod hasłem WOLNOŚĆ, które chcemy uczynić wspólnym mianownikiem wszystkich festiwalowych wydarzeń. Chicagowski jazz wypełni sale, kluby i przestrzenie miejskie już po raz dwunasty!

Zapraszamy do Poznania w dniach 25-28 maja!

chcago_kv_2017_a4_v

Przed nami kolejna, dwunasta edycja Made in Chicago. To także druga – majowa odsłona tego wydarzenia wg oryginalnego, autorskiego, i w pełni poznańskiego scenariusza, odbywająca się w nieco odświeżonej, otwartej formule. Druga dekada festiwalu to konsekwentne wychodzenie w przestrzeń miasta i otwarcie na nowe zjawiska – zarówno te formalne jak miejsca koncertów i wydarzenia towarzyszące – jak i gatunkowe, stawiające na niebanalne łączenie tradycji jazzowych z wszelkimi formami muzycznej ekspresji. Wszystko to po to, aby do głosu dopuścić pierwotny sens jazzu – swobodę i wolność wyrazu, nie tylko tego artystycznego…

Być może to właśnie historie Chicago i Poznania – z jednej strony miasta wielokulturowego poprzez zamieszkałą w nim międzynarodową – w sporym ułamku także Polską – diasporę; z drugiej – kolebki polskości położonej w pół drogi między Warszawą a Berlinem – przeplatające się na poziomie wieloobszarowego pojmowania wolności od spraw obywatelskich po trendy artystyczne, są podłożem tej wieloletniej muzycznej współpracy obu miast? Jak inaczej wytłumaczyć fakt, że już od ponad dekady MADE IN CHICAGO jest jedynym festiwalem w Europie prezentującym na tak szeroką skalę wielkie dziedzictwo chicagowskiego jazzu. Opierając się na tym założeniu, postanowiliśmy od tej edycji nadać festiwalowi dodatkowy wymiar – wymiar kluczowego hasła, wspólnego mianownika spinającego wszystkie przedsięwzięcia danej edycji Made in Chicago. Inauguracyjnym hasłem festiwalu w roku 2017 będzie właśnie WOLNOŚĆ. Jak ją pojmujemy, jak ją wyrażamy, jak nazywamy? Wolność sztuki, przekonań, myśli, wyrażania siebie ponad wszelkimi podziałami, barierami to jakże aktualna tematyka rzeczywistości, w której żyjemy. Pojęcie  WOLNOŚCI przewinie się w każdym elemencie Made in Chicago ’17.

Na start jazzowy manifest wolności w wykonaniu tych, którzy przez lata muzycznie współtworzyli festiwal, a teraz są niekwestionowaną elitą i przyszłością polskiego jazzu – na otwarcie pełen swobody, ale jakże donośny jazzowy hejnał Macieja Fortuny na 3 trąbki, a następnie przejmujące solo Wacława Zimpla, który swój klarnet uzbroi w cztery potężne głośniki i syntezatory.

Chciałbym, żeby dźwięk płynący z ratusza zatrzymał na chwilę czas w mieście, przeniósł ludzi do innej przestrzeni. Chciałbym, żeby to było intensywne doświadczenie dźwięku, który przechodziłby przez całe ciało. – mówi związany z Poznaniem laureat Paszportu Polityki 2016 i niech to będzie najlepsza zachęta dla Państwa.

Także w czwartek, pierwszego dnia festiwalu wybrzmi stanowcza muzyczna odezwa o wolność społeczną jak i artystyczną, która nie utraciła swej mocy do dziś. „We Re-Insist Freedom Now” pod przewodnictwem saksofonistek Juli Wood i Caroline Davis to projekt odwołujący się do słynnej kompozycji ”We Insist! Freedom Now” Maxa Roacha napisanej w 1960 na temat apartheidu w Afryce Północnej i ruchu praw obywatelskich. O jego sile zaświadczą nowe autorskie aranżacje puzonisty Toma Garlinga oraz uaktualniona warstwa słowno-wokalna córki autora oryginalnego tekstu Oscara Browna – Maggie.

Piątek – jak przystało na początek weekendu spędzimy pod nutą taneczną. Przed nami również projekty, za sprawą których tętno przyspiesza i krew w żyłach szybciej płynie tzw. muzyczne dynamity festiwalu: kwintet perkusisty Makaya McCravena będący energetyczną miksturą jazzu, hip hopu, i free jazzowej awangardy połączonej w niezwykle ekspresyjną formułę oraz żywiołowy i taneczny multi-etniczny projekt Occidental Brothers Dance Band International gitarzysty Nathaniela Braddocka czerpiący pełnymi garściami z korzeni muzyki Afrykańskiej i Jazzowej.

W sobotę Made in CHICAGO potrwa dosłownie cały dzień. Rozpoczniemy w popularnych Kontenerach nad Wartą, gdzie będzie można warsztatów muzyczno-plastycznych „Painting Sound” Lewisa Achenbacha jak również nieskrępowanej wolności i swobodnego spotkania muzyków sceny jazzowej i hip-hopowej Poznania i Chicago. Ten wieczór w KontenerART jest otwarty dla wszystkich. Wystarczy przyjść z instrumentem. Publiczność zagadają poznańscy freestylerzy, a wydarzenie uświetnią swoją obecnością Makaya McCraven i Greg Spero.

Tego samego wieczoru w Sali Wielkiej CK ZAMEK odbędzie się główny koncert tegorocznej edycji. Let freedom sing: Love and Freedom to the End of the Earth! To projekt specjalnie przygotowany na festiwal Made In Chicago, w którym Dee Alexander i Grażyna Auguścik – dwie niekwestionowane divy jazzu – poprzez muzykę zgłębiają znaczenie wolności w odniesieniu do przeszłej jak i teraźniejszej rzeczywistości Stanów Zjednoczonych i Polski. Projekt w składzie, którego znakomici instrumentaliści pianista Miguel de la Cerna, basista Junius Paul, perkusista Ernie Adams oraz wybitny polski akordeonista Jarosław Bester.

W niedzielę, ostatniego dnia festiwalu kolejne projekty wychodzące w otwartą przestrzeń miasta. Na Dziedzińcu Urzędu Miasta usłyszymy dokonania warsztatowej grupy studentów Akademii Muzycznych z całej Polski pod wodzą legendy saksofonu Ariego Browna, a na koniec doskonała egzemplifikacja tego jak jazz z Chicago inspiruje i przenika do rodzimej sceny jazzowej – oto poznański, młody, utalentowany  gitarzysta i kompozytor Piotr Scholz, uczestnik rezydencji warsztatowej Made In Chicago w 2015 roku, staje na czele orkiestry jazzowej Poznań Jazz Philharmonic we wspólnym projekcie z chicagowskimi muzykami Chicago Poznań Exchange – synergia w najczystszej postaci.

Tradycyjnie też każdy wieczór zwieńczymy wspólnym jamowaniem w Meskalinie – klubie festiwalowym w samym sercu Rynku. Jazz Made In Chicago ponownie opanmuje miasto!