Daley „The Spectrum”
Co jakiś czas mam przed oczami taki obrazek: podtatusiały malkontent z uregulowanym stosunkiem do służby wojskowej, statystyczną rodziną, dwupokojowym mieszkaniem i zbiorem czterdziestu płyt, których już nikt nie słucha. Nikt, oprócz wspomnianego malkontenta i kilku mu podobnych. Tacy kolesie uwielbiają martyrologię i wspomnienia w stylu „słuchało się kiedyś Sade i George’a Michaela, oj słuchało, co […]


