Felieton
Felieton: „Kujaviak goes funky”, czyli czarna muzyka w PRL
Jedną z płyt winylowych, którą wydobyłem ostatnio z czeluści piwnicznych mojego rodzinnego domu był live’owy album kwintetu Zbigniewa Namysłowskiego z 1975. Straszny staroć. Opakowanie podarte i pokryte kilku centymetrową warstwą kurzu. Sama płyta równie zakurzona, brudna, najwyraźniej czymś oblana.

