Relacje i fotorelacje
Relacja: Branford Marsalis zagrał w krakowskim Centrum Kijów
Jaki koń jest każdy widzi, jaki Marsalis każdy wie. O tym pierwszym wiele mówią porzekadła ludowe, o drugim tylko tyle, że nie słynie z zapału do eksperymentowania. Niektóre źródła dodają tylko, że dźwięk lubi czysty, osadzony w tradycji, najlepiej tej nowoorleańskiej, dla której jazz to nic więcej jak swing plus improwizacja, i który to jazz […]


