Wiosną 2026 roku Kinga Głyk wyruszy w polską trasę koncertową. Choć na co dzień występuje głównie za granicą, tym razem spotka się z publicznością tam, gdzie wszystko się zaczęło. Basistka odwiedzi siedem miast, prezentując autorski repertuar, w którym klasyczna improwizacja splata się z elektroniką i nowoczesnym jazzowym brzmieniem.
– Ten projekt to świeże spojrzenie na moją muzykę, nowe wersje utworów, do których sama zdążyłam się już przyzwyczaić. Podróże mnie zmieniają, a wraz ze mną zmienia się to, co gramy – zyskuje nowe znaczenia. Chcemy zagrać inaczej i spotkać się z polskimi fanami, zanim ruszymy dalej, również w stronę kolejnej płyty – mówi Kinga.
To pierwsza tak szeroka trasa artystki na rodzimym rynku i wyjątkowa okazja, by usłyszeć ją z bliska – w kameralnych, klubowych przestrzeniach, które są jej szczególnie bliskie.

Kinga Głyk to basistka i kompozytorka o charakterystycznym, funkowym brzmieniu, jedna z najbardziej wyrazistych osobowości młodej sceny jazzowej. Ma na koncie pięć autorskich albumów: „Rejestracja”, „Happy Birthday”, „Dream”, „Feelings” i „Real Life”. W swojej muzyce swobodnie korzysta z improwizacji, łącząc jazz z nowoczesnym, elektronicznym groove’em. Koncertowała na scenach Europy i na North Sea Jazz Festival, występowała w Brazylii – m.in. w Blue Note Rio de Janeiro – oraz w Japonii, także podczas Expo w Osace. Jej utwór „Joy Joy” zdobył ponad 1,5 miliona wyświetleń na YouTube, a basowa interpretacja „Tears in Heaven” przekroczyła imponujące 20 milionów odsłon.


