George FitzGerald udostępnił kolejny fragment swojego nadchodzącego albumu zatytułowanego „Stellar Drifting”. Utwór „Rainbows and Dreams” zawiera udział nominowanej do nagrody Mercury Prize SOAK. Nowy singiel to pulsujący kawałek cudownej elektroniki z oddychającym, ekspansywnym wokalem SOAK, który dodaje do utworu wszechobecnego poczucia fascynacji. To pięknie glitchowe dzieło z pewnymi klubowymi elementami. Integruje je w panoramiczny krajobraz dźwiękowy, tworząc dźwiękową supernową, która naprawdę wciąga słuchacza.

Na temat utworu, George powiedział:

„Utwór jest prawdziwym kolażem różnych sesji. Pewnego dnia spędzałem czas z naszym  wspólnym przyjacielem Joelem Pottem i on puścił mi wokal SOAK, nad którym pracowali. Pomyślałem, że jest piękny, więc zapytałem, czy mógłbym spróbować go jakoś zinterpretować. W mojej głowie słyszałem, że będzie on idealnie współgrał z utworem, który właśnie napisałem, a który był amalgamacją wielu improwizowanych syntezatorowych jamów. Te dwie rzeczy połączyły się idealnie w ciągu kilku pięknych dni w studio”.  

SOAK:

„Pracowałam nad kilkoma piosenkami z Joelem Pottem (legendą) kilka lat temu, po czym dość niedawno ten niespodziewany utwór po prostu pojawił się w mojej skrzynce odbiorczej ni stąd ni zowąd. Piosenka była niewiarygodną niespodzianka i zupełnie nie taka, jakiej spodziewałam się po tych ścieżkach. Uwielbiam to, co George z nich zrobił i nie mogę się doczekać by inni go usłyszeli”.


Na swoim trzecim albumie „Stellar Drifting”, George FitzGerald prezentuje muzykę  pełną zachwytu i emocji, przepełnioną lśniącymi melodiami i opalizującą elektroniką. Album jest prawdziwym postępem zarówno w rozpiętości jak i kompozycji, jest jednym z wielkich dzieł nastrojowej muzyki elektronicznej naszych czasów, ze stopami na parkiecie, ale z sercem 1000 mil nad samą ziemią, który jest jego najwspanialszą i najbardziej koncepcyjną artystyczną wypowiedzią do tej pory.

George FitzGerald od ponad dekady jest wybitną postacią w muzyce elektronicznej, będąc jedną nogą w podziemiu, a drugą w mainstreamie. Był w czołówce brytyjskiej sceny, kiedy pracował w kultowej londyńskiej Black Market Records, a następnie spędził dekadę w Berlinie, wydając w uznanych wytwórniach, takich jak Aus i Hotflush Recordings zanim podpisał kontrakt z Domino i przeszedł od roli producenta klubowego do artysty albumowego. Następnie pojawiły się dwa cieszące się uznaniem krytyków albumy, „Fading Love” z 2015 roku i „All That Must Be” z 2018 roku, zawierające współpracę z takimi artystami jak Bonobo i Tracey Thorn i podnoszące jego brzmienie do bardziej klimatycznego i ogólnoświatowego statusu.