Marek Pędziwiatr jest obecny na scenie od ponad dekady. Uznanie zdobył dzięki projektom takim jak EABS, Błoto i Jaubi. Mimo to nigdy nie podkreślał swojego nazwiska przez pryzmat tych zespołów, stawiając na wspólną pracę. Teraz nadszedł czas, by Marek zaprezentował swój debiutancki album zatytułowany „Marianna”, w którym sam jako Latarnik występuje w formule fortepianowego solo.

Przez lata poszukiwany jako producent dla innych artystów oraz jako kompozytor i klawiszowiec we własnych zespołach, zawiesił solową pracę. Pomiędzy tymi wszystkimi czynnościami w głowie Marka powoli wyłaniał się „Latarnik”. Pod nowym pseudonimem wraz z pakistańskim zespołem Jaubi nagrał jedną z najważniejszych płyt 2021 roku, „Nafs at Peace”.

Latarnik, wielokrotnie nagradzany w plebiscytach magazynu Jazz Forum jako największy polski wirtuoz syntezatorów, postanowił odsłonić się przed słuchaczami z zupełnie innej strony. Pod wpływem brzmienia solowych nagrań Theloniousa Monka, Ahmada Jamala, McCoy Tynera i Emahoya Tsegué-Maryama Guèbrou zrezygnował z elektroniki, by nagrać (w intymny sposób) debiutancki album upamiętniający prababkę, przy użyciu stuletniego fortepianu Steinway & Sons i taśmą analogową.

Album „Marianna” został wydany przez Astigmatic Records na CD i LP zarówno w wersji regularnej, jak i limitowanej (w tym plakat B1), a także na wszystkich platformach streamingowych. Wydanie albumu zbiega się z Piano Day.