Po tym, jak zniknął na jakiś czas, Dornik powrócił na scenę w zeszłym roku z wydaniem swojego drugiego albumu „Limboland”. Zestaw sprawił, że piosenkarz i autor tekstów rozwinął swoje skrzydła, wypróbował nowe dźwięki i koncepcje. Przez jakiś czas nie spodziewaliśmy się po nim niczego nowego, biorąc pod uwagę długie oczekiwanie między projektami, ale wygląda na to, że od tego czasu brytyjski piosenkarz był zajęty w studiu. Teraz możemy posmakować tego, co robił na swoim najnowszym singlu „HBD”.


Kto wie, co dostaniemy w następnej kolejności od Dornika. Cokolwiek to będzie, jesteśmy prawie pewni, że będzie to tak samo przemyślany groove jak ten z „HBD”.