Sara to młoda, charyzmatyczna wokalistka, autorka muzyki i tekstów, tancerka, która na scenie muzycznej działa z sukcesami od wielu lat, występując u boku znakomitych artystów i zespołów. W przeciągu ostatnich kilku lat zagrała na wszystkich najważniejszych festiwalach, będąc częścią składów koncertowych zespołów Rasmentalism, Mięthy, Rosalie., a także jako członkini zespołu P.Unity. Swoim najnowszym wydawnictwem, płytą „NEOWISE” otwiera kolejny rozdział w swojej karierze, próbując po raz kolejny swoich sił solo. 

Płyta wypełniona jest soulem, r&b oraz dawką dobrej energii. Koncert był dokładnie taki sam. Na scenie podczas występu w warszawskim klubie BARdzo bardzo towarzyszyli Sarze: Tomasz Mądzielewski – perkusja, Adam Świerczyński – bas, Piotr Bogutyn – gitara i Rafał Łępa – klawisze. Nie zabrakło gości. W utworze „Po co” dołączył do wokalistki Skipt, a w utworze „Spójrz” znakomity Jarecki. Sam koncert nie był mocnym zaskoczeniem, przynajmniej dla mnie. To wszystko już niestety było… Czy to w muzyce Dezire, Sistars, sióstr Przybysz czy Rosalie.. Mimo wszystko cieszy mnie, że w Polsce coraz częsciej wykonuje się muzykę z pogranicza r&b, i tak jak wcześniej wspomnianych, Sary również nie możemy się wstydzić. Wszystko jest dopięte i zwyczajnie bardzo dobrze brzmi. Mogę śmiało napisać – gratulacje, i oby tak dalej!