W tym roku swoją premierę mają mieć dwa filmy o Arethie Franklin, wyprodukowane odpowiednio przez National Geographic i MGM. Jednak Królowa Soulu nie jest jedyną artystką, której życie będzie zekranizowane dwoma projektami. Ikona muzyki gospel Mahalia Jackson jest główną bohaterką zarówno filmu fabularnego z udziałem Ledisi (która wcieliła się już w legendarną piosenkarkę w filmie „Selma”), jak i biografii przygotowywanej przez Lifetime we współpracy z Robinem Robertsem.

Premiera już 3 kwietnia, a w roli tytułowej zobaczymy Danielle Brooks, zdobywczynię nagrody GRAMMY i nominowanej do nagrody Tony („The Color Purple”). Wyreżyserowany przez Kenny’ego Leona, film będzie kroniką 40 lat z życia piosenkarki gospel oraz działaczki na rzecz praw obywatelskich – od jej dzieciństwa w Nowym Orleanie do międzynarodowej sławy, zapoczątkowanej przez jej niepowtarzalne nagranie „Move On Up A Little Higher„. Oprócz głoszenia ewangelii, Jackson była aktywną zwolenniczką Ruchu Praw Obywatelskich. Śpiewała na licznych wiecach w całym kraju, w tym w marszu w Waszyngtonie w 1963 roku u boku dr. Martina Luthera Kinga Jr., mając nadzieję, że jej muzyka będzie zachęcać i inspirować równość rasową.

Brooks niedawno powiedziała:

„Myślę, że musimy nadal przypominać ludziom o tym, nie tylko o sile ludzi z Południa, ale także o czarnych kobietach. Co dodajemy do tkanki Ameryki, skąd pochodzimy: Michelle Obama, Oprah , Tarana Burke, a lista jest długa. Cieszę się, że mogę o tym powiedzieć i przypomnieć ludziom, ponieważ ludzie naprawdę nie znają Mahalii Jackson. A powinni”.

W zeszłym roku „The Clark Sisters: First Ladies of Gospel” został najlepiej ocenionym oryginalnym filmem Lifetime od 2016 roku, więc sieć wyraźnie rozumie wartość dobrego filmu biograficznego. Miejmy nadzieję, że zobaczymy podobne filmy w najbliższej przyszłości, ale na razie z niecierpliwością czekamy na inspirującą muzyczną biografię „Robin Roberts Presents: Mahalia”.