Przez wielu nazywany ojcem chrzestnym ethio-jazzu. Jeden z wielkich mistrzów i popularyzatorów muzyki afrykańskiej, Mulatu Astatke, powraca do Polski, aby zagrać trzy koncerty: w Warszawie, Krakowie i Poznaniu.

Astatke to multiinstrumentalista (potrafi grać na instrumentach perkusyjnych, klawiszowych oraz strunowych) i utalentowany kompozytor. Urodzony w Etiopii Artysta szkolił się w Londynie, Nowym Jorku i Bostonie, gdzie zaczął łączyć jazz i muzykę latynoską z muzyką swojej ojczyzny. Jego współpraca z wieloma popularnymi etiopskimi artystami jako muzyk i aranżer, była zalążkiem gatunku muzycznego, znanego obecnie jako ethio-jazz.

Międzynarodową gwiazdą stał się dopiero po sześćdziesiątce, dzięki wznowieniu serii albumów „Ethiopiques”. W tym samym czasie nagrał również siedem utworów do filmu Jima Jarmuscha „Broken Flowers”, które przyniosły mu sympatię kinomanów na całym świecie.

Po dziś dzień jego twórczość stanowi inspirację dla wielu artystów, a sample jego utworów wykorzystują takie światowe gwiazdy jak Kanye West, Nas czy Damian Marley.


Mulatu Astatke najczęściej występuje na scenie prowadząc swój zespół zza wibrafonu i bębnów conga. Tworzy muzykę naznaczoną tanecznością i afrykańskim groovem, która jest nośnikiem niezwykle pozytywnej energii oraz ogniwem łączącym kontynenty i pokolenia.

Bilety na koncerty są już dostępne w sprzedaży.