Po początkowym szoku związanym z pandemią i jej skutkach wszyscy nieco ochłonęli, a twórcy zaczęli szukać inspiracji. Poszukiwania Jordana Rakei doprowadziły go do spotkania się twarzą w twarz z jego alter ego, Danem Kye, choć nie jest to pierwszy raz, kiedy ta „dwójka” się spotyka. To twórcze pokrewieństwo zaczęło się w 2014 roku po tym jak Jordan po raz pierwszy posmakował wielkości muzyki house, ale tym razem wydaje on swój pełen debiutancki album.

Small Moments” to zbiór ośmiu utworów, które zapewniają bardzo potrzebną dawkę rytmów mającą za zadanie wprawić nas w ruch. Charakterystyczna dla Jordana gładkość i jego płynne połączenie elementów jazzu i funku nadal są widoczne, ale jednocześnie wypełnione dużą ilością puch-techno.