Artyści przechodzą bardzo trudny okres spowodowany COVID-19. Przesunięcia premier płyt, odwołane trasy koncertowe albo ich przekładanie na bliżej nieokreślony czas. Jedną z polskich artystek, którą to spotkało jest Paulina Przybysz. Płytę „Odwilż” wydała tuż przed pierwszą falą zachorowań, a koncerty z Odwilż Tour można policzyć na palcach jednej dłoni.

Paulina jednak się nie poddaje i mówi głośno – Jestem. Taki też tytuł nosi jej nowy singiel, o którym mówi następująco:

Utwór „Jestem” powstał nagle. Reakcyjnie. Ostatnie miesiące sprawiają, że wszyscy czujemy się jak w bardzo dziwnym filmie, w którym polaryzacje poglądów zmieszane z maskami na ustach i dźwiękami syren pojazdów uprzywilejowanych, wywołują fale refleksji. Kobieta była, jest i będzie jak rewolucja. Jak wolność, która jak piasek zawsze przeleci przez ich zaciśnięte pięści. Numer napisałam z Pawłem Stachowiakiem aka Wuja HZG. Nie jest to nasza pierwsza współpraca, owoce naszych kolaboracji można znaleźć na płycie „Odwilż” w numerze „Zima”, czy bardzo aktualnym „XX” z Ryfa Ri.