Griff zaprezentowała piękny, nowy utwór „Good Stuff”. Piosenka stanowi nowy krok w karierze tej zaledwie 19-letniej wokalistki, która w 2019 roku ukończyła studia, wydała debiutancką EPkę („The Mirror Talk EP”), a także dała swój pierwszy wyprzedany koncert w Hoxton Hall. 

„Good Stuff” to krucha, choć niepozbawiona dramaturgii wspaniała ballada. Na tle subtelnego fortepianu słyszymy błyszczące wokale w klimacie R&B. Choć początkowo utwór może jawić się jako hymn o miłosnym rozstaniu, tak naprawdę opowiada o innej rozłące.

– Byliśmy rodziną zastępczą i dzieciaki mieszkały z nami nawet 3-4 lata, ale w końcu znajdowały dom na stałe. Za każdym razem, gdy tak się działo, mieliśmy zasadę, by pamiętać tylko dobre rzeczy, choć bycie rodziną zastępczą bywa trudne i ciężkie.

Jakiś rok temu, weszła do studia z takim właśnie nastawieniem: „pamiętaj tylko to, co dobre, gdy odchodzisz”. Z notatek zapisanych w telefonie powstała właśnie ta piosenka. 

Griff to producentka, autorka piosenek i specjalistka od wizualizacji w jednej osobie.

Urodziła się w chińsko-jamajskiej rodzinie, nieopodal Watford. Zaczęła tworzyć muzykę, pożyczając od brata Logic Pro. Sama nauczyła się produkować i pisać piosenki w tajemnicy przed kolegami i koleżankami ze szkoły (wielu dowiedziało się o jej talencie, gdy Annie Mac puściła w radiu jej „Mirror Talk”). Dziewczyna, która uczyła się na samych piątkach, swoje liczne talenty przekłada również na karierę muzyczną. Nie tylko więc pisze piosenki i je produkuje, ale również projektuje ubrania, kręci klipy i zajmuje się oprawą swych występów. Jest nieustraszona (a zarazem pełna wielkich nadziei i obaw, jak każda 19-latka), co czyni ją absolutnie wyjątkową. 

Jej pierwsze nagranie w 2020 roku dowodzi emocjonalnej dojrzałości i ponadprzeciętnych umiejętności. Krótko mówiąc, przed Griff same „dobre rzeczy”.