Zespół w 2020 roku powróci ze swoim trzecim albumem „There Is No Year”. Premiera 17 stycznia nakładem Matador. Ten najnowszy rozdział czteroosobowego zespołu z Atlanty, zapowiada teledysk do pierwszego singla „Dispossession”.


Sfilmowany w komunie Noisy le Grand na wschodnich przedmieściach Paryża pośród nowoczesnych architektonicznych zabytków, takich jak Le Palacio d’Abraxas i Les Arènes de Picasso – a także z ujęciami nakręconymi w marcu 2019 podczas wizyty zespołu w Algierze – „Dispossession” pokazuje jeden z wątków ekspansywnego, przyszłościowego nowego dzieła Algiers. Piosenka zawiera także dodatkowe partie wokalne Mourning [A] BLKstar z Cleveland.

“Wywłaszczenie nawiedza nas wszystkich” – mówi multiinstrumentalista Ryan Mahan. “Imperialistyczny świat wypiera wszędzie historie, które podtrzymują nasze przeszłości. Tekst Franklina „Dispossession” i teksty na całej naszej nowej płycie „There Is No Year”, są jak w neo-południowe gotyckiej powieści o nurcie przeciw uciskowi, odnoszące się do tego współczesnego horroru i kronik na różne sposoby, jak my wszyscy – poprzez życie i tęsknotę – znosimy i opieramy się temu uporczywemu atakowi”.

“Ta współczesna pilność „Dispossession” brzmi jak ostrzeżenie przed permanentną wojną przeciw zapomnieniu” – mówi reżyser Sohail Daulatzai. “Teledysk rozpoczyna się od miejsc kolonialnych masakr Algierczyków i przenosi się do represyjnych przestrzeni przedmieści, zawierając ujęcia Jardin d”Agronomie Tropicale – parku, który świętuje gorię imperium. Ale to nie tylko jest o przeszłości czy Paryżu, to jest wszędzie, gdzie powiewa na Zachodzie sztandar, gdzie podniesione są pomniki naszej przeszłości – przypomnienie o trwającej przemocy, zrodzonej z tych napięć między snem i jego niezadowoleniem, przeszłością i teraźniejszością. Oni i my. Chciałem pokazać wizualny rezonans tych napięć, naszego obłędu i naszych wspomnień przepowiedzianej przyszłości”.

Pod kierunkiem producentów Randalla Dunna (Sunn O))), Earth) i Bena Greenberga (Zs, Uniform Hubble), „There Is No Year” obejmuje przyszłościowe myślenie o post-punkowym R&B, uwięzione w sercu ATL, do industrialnych pejzaży dźwiękowych Scotta Walkera z czasów 4AD lub okresu berlińskiego Iggy’ego i Bowiego – czegoś w rodzaju syntetycznego syna Marvina Gaye’a i Fever Ray.

Album został nagrany w Nowym Jorku w ciągu ostatniego roku przez przyjaciół z dzieciństwa i tubylców z Atlancie: Franklina Jamesa Fishera, Ryan’a Mahana i Lee Teschera, jak również perkusisty Matta Tonga, a wyprodukowali go Dunn i Greenberg.

Ci świadomi muzycy znaleźli swój nowy kierunek na „There Is No Year”. Koncertowali nieustannie przez ostatnie dwa lata po centralnej i wschodniej Europie, krajach bałtyckich i bałkanach, gdzie mają grono oddanych fanów, promowali swój ceniony drugi album „The Underside of Power”, występowali przed Depeche Mode na wielkich stadionach, jak np. dla 75 000 publiczności na Olympiastadion w Berlinie czy na festiwalu Glastonbury 2019.

„There Is No Year” krzepnie i rozszerza się na jeszcze rozleglejsze, międzygatunkowe formatowanie brzmienia, zamkniętej w bursztynie “innej epoki”, jak opisał to gitarzysta Lee Tesche.